Wyniki wyszukiwania dla hasła: Zachowek od darowizny

| Nie, nie mamy u nikogo długów

a czy to nie kwestia nie zakonczonczonego postepowania spadkowego i praw
do zachowku?


Nie,działkę dostaliśmy w formie darowizny bez jakichkolwiek zastrzeżeń,warunków
i zobowiązań.
Cała historia jest długa i nie chciałbym was zanudzac ją.Ogólnie jest tak iż
mieszkamy nie u siebie-chociaż miałbyć to nasze,włozyliśmy w remont domu kupe
kasy, a teraz okazłąo się iż nie dostaniemy tego i...stad pomysł na zakup
innego domu,sprzedaż działki itd.A rodzina robi problemy...

Rob



Witam, mam nastepujące pytania dotyczące zapisania domu
jednorodzinnego wraz z działka przez "Babcie" na "wnuka"

Sytuacja przedstawia sie nastepujaco:

Babcia (jedyny wlasciciel) chce zapisac wnukowi dom.

--------------------

Chyba tylko tak : babcia za zycia daje wnukowi dom jako darowizne
bo inaczej jej dzieciom zawsze nalezy sie zachowek



Jesli babcia da jako darowizne - to jej synowie i corki nie beda miec
prawa do zachowku ?


Będą.

a co z lokatorami juz mieszkajacymi i zameldowamymi ?


Nic. Chyba, że znajdziesz im mieszkanie zastępcze.

Q.


Czyli tak:

Jesli babcia da jako darowizne - to jej synowie i corki nie beda miec
prawa do zachowku ?
a co z lokatorami juz mieszkajacymi i zameldowamymi ?


Jak babcia rozda co ma to po smierci nie bedzie czego dzielic.
Wiec zachowku nie bedzie.
Gdy bedziesz wlascicielem domku to bedziesz nawet mogl oplaty od innych
pobierac.
(nawet od babci)

P.




| Czyli tak:

| Jesli babcia da jako darowizne - to jej synowie i corki nie beda miec
| prawa do zachowku ?
| a co z lokatorami juz mieszkajacymi i zameldowamymi ?

Jak babcia rozda co ma to po smierci nie bedzie czego dzielic.
Wiec zachowku nie bedzie.
Gdy bedziesz wlascicielem domku to bedziesz nawet mogl oplaty od innych
pobierac.
(nawet od babci)

P.


Zawsze moge czynsz im podniesc.. sami odejda.. prawda ? :)

A tak na powaznie - orientuje sie ktos jakie sa z tym zwiazane koszty ?
(darowizna)



Jak babcia rozda co ma to po smierci nie bedzie czego dzielic.
Wiec zachowku nie bedzie.


...

Ja nadal się upieram, że nie masz racji i zachowek będzie się należał.
Od darowizn do 10 lat wstecz, na rzecz spadkobierców, należy się zachowek
pozostałym ustawowym spadkobiorcom.

KC art. 993 i 994.

Moim zdaniem babcia nie może zrobić darowizny, tylko trzeba spisać umowę
kupna-sprzedaży.

Q.


Witam,
W na poczatku maja 1991 roku otrzymalem od rodzicow w darowiznie
gospodarstwo wraz z domem (rodzice odchodzimi na emeryture).
Potem w pod koniec maja 2000 zmarl moj ojciec.
Gdy matka z corka (moja siostra) otrzasnely sie po stracie meza i ojca
wystapily do sadu o zachowek.

Tu pojawia sie moje pytanie, czy i jesli tak to ile sie im nalezy?
Ile mamie (ktora u mnie w tym domu mieszka)
Ile siostrze mieszkajacej w innej miejscowosci z mezem ?

Jak widac targanie po sadach rodziny stlao sie czyms na porzadku dziennym :(

PS. Jakie sa koszta wyceny domu i ziemi ?


Witam,
W na poczatku maja 1991 roku otrzymalem od rodzicow w darowiznie
gospodarstwo wraz z domem (rodzice odchodzimi na emeryture).
Potem w pod koniec maja 2000 zmarl moj ojciec.
Gdy matka z corka (moja siostra) otrzasnely sie po stracie meza i ojca
wystapily do sadu o zachowek.


Nie jestem prawnikiem ale nie rozumiem: matka z ojcem przekazali ci
gospodarstwo? Było ono Twoją własnością w momencie śmierci ojca a tera matka
z siostrą domagają się zachowka? Od czego? Miał ojciec jakiś inny majątek?

Zaciekawiona

Wiewióra


| Witam,
| W na poczatku maja 1991 roku otrzymalem od rodzicow w darowiznie
| gospodarstwo wraz z domem (rodzice odchodzimi na emeryture).
| Potem w pod koniec maja 2000 zmarl moj ojciec.
| Gdy matka z corka (moja siostra) otrzasnely sie po stracie meza i ojca
| wystapily do sadu o zachowek.

Nie jestem prawnikiem ale nie rozumiem: matka z ojcem przekazali ci
gospodarstwo? Było ono Twoją własnością w momencie śmierci ojca a tera
matka
z siostrą domagają się zachowka? Od czego? Miał ojciec jakiś inny majątek?


W chwili smierci nie mial nic ...



| Czego spadkobiercą skoro ojciec w chwili śmierci nie miał nic?

Nic też można odziedziczyć. A nawet mniej niż nic.


Rozumiem.....
Ale skoro ojciec darował przed śmiercią i potem już nic niemiał ani też
mniej niż nic to od czego zachowek?
Czy to ma coś wspólnego z jakąś wartością i X latami, jak kilka wątków
powyżej o darowiźnie? Nic z tego nie rozumiem.

Zainteresowana tym tematem

Wiewióra


| Niestety ta "opcja" nie dziala.

Dlaczego nie dziala ta opcia? Tez slyszalem ze cos takiego istnieje...


Odpowiedz znajduje sie oczywiscie (a jakze...) w ... Kodeksie Cywilnym.

Prosze przeczytac artykul 994 tejze ustawy:

Art. 994. § 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych
darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed
więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn  na
rzecz
osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.

§ 2. Przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku
darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych.
Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż
 trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego.

§ 3. (niewazny, wiec pominiety).

Otoz znaczenie ma koncowka par.1 - nie dolicza sie darowizn na rzecz
osob nie bedacych spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku. Twoj drugi
syn (czy corka) jest niewatpliwie uprawniony  do zachowku jak i jest
spadkobierca.
Wiec sugerowany "patent z 10 latami" nie dziala.

Przydatny moglby byc tylko par.2 jezeli darowalbys ta nieruchomosc
dziecku na 300 dni przed urodzeniem sie drugiego dziecka. Chyba juz za
pozno?

Pozdrawiam, Konrad.

pozostaje tylko wydziedziczenia...


| Niestety ta "opcja" nie dziala.

| Dlaczego nie dziala ta opcia? Tez slyszalem ze cos takiego istnieje...

Odpowiedz znajduje sie oczywiscie (a jakze...) w ... Kodeksie Cywilnym.

Prosze przeczytac artykul 994 tejze ustawy:

Art. 994. § 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych
darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed
więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn  na
rzecz
osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.

§ 2. Przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do
spadku
darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych.
Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej
niż
 trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego.

§ 3. (niewazny, wiec pominiety).

Otoz znaczenie ma koncowka par.1 - nie dolicza sie darowizn na rzecz
osob nie bedacych spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku. Twoj drugi
syn (czy corka) jest niewatpliwie uprawniony  do zachowku jak i jest
spadkobierca.
Wiec sugerowany "patent z 10 latami" nie dziala.

Przydatny moglby byc tylko par.2 jezeli darowalbys ta nieruchomosc
dziecku na 300 dni przed urodzeniem sie drugiego dziecka. Chyba juz za
pozno?

Pozdrawiam, Konrad.

pozostaje tylko wydziedziczenia...


Niechce nikogo wydziedziczac... ale to jest PARANOJA!. Dlaczego w tym kraju
nie mozna swobodnie dysponowac majatkiem na ktory sie cale zycie
pracowalo??????



Jesli bedzie darowizna na jedno dziecko to chyba i tak sie cos nalezy
wedlug prawda drugiemu dziecku... prawda?


Właśnie po to jest zachówek

2) jakiej wysokosci jest zachowek?


Połowa tego co byłoby przy dziedziczeniu ustawowym


1) Jesli bedzie darowizna na jedno dziecko to chyba i tak sie cos nalezy
wedlug
prawda drugiemu dziecku... prawda?
2) jakiej wysokosci jest zachowek?
3) W wypadku sprzedazy dziecku na przyklad nieruchomosci... wtedy sie juz
nie nalezy zachowek? Jaki podatek trzeba zaplacic w tym wypadku? Czy jakis
procent od sprzedazy czy od wartosci rynkowej nieruchomosci?


Rynkowa wartosc mieszkania wynosi obecnie ok. 100.000 zl.

Jak wyglada prawo do zachowku i jak wyliczyc jego wysokosc (jesli
przysluguje)  dla poszczegolnych zstepnych?


To zależy od wysokości darowizn jakie poczyniła w ciągu ostatnich 10 lat
(mówiąc ogólnie). Poczytaj art. 991 i n. KC, to dość skomplikowane.

Podstawa zachowku dla zstępnych wynosi 1/6 wartości spadku, chyba że są
małoletni albo niezdolni do pracy, wtedy 2/9.



:
: Rynkowa wartosc mieszkania wynosi obecnie ok. 100.000 zl.
:
: Jak wyglada prawo do zachowku i jak wyliczyc jego wysokosc (jesli
: przysluguje)  dla poszczegolnych zstepnych?
:
: To zależy od wysokości darowizn jakie poczyniła w ciągu ostatnich 10 lat
: (mówiąc ogólnie). Poczytaj art. 991 i n. KC, to dość skomplikowane.
:
: Podstawa zachowku dla zstępnych wynosi 1/6 wartości spadku, chyba że są
: małoletni albo niezdolni do pracy, wtedy 2/9.

Dzieki za szybka odpowiedz.

Ale co to jest podstawa zachowku.
Czy, jesli zadnych darowizn nie bylo, jest to czesc masy spadkowej, ktora
powinno otrzymac kazde z dzieci zmarlej?
Czyli, czy w tym konkretnym przypadku kazde z dzieci (wszystkie dorosle i
pelnosprawne) powinno otrzymac 1/6 wartosci mieszkania?

J.Warmianin


Pewna pani (wdowa) na kilka lat przed smiercia sporzadza testament.
W testamencie przekazuje swoje mieszkanie (tj. wlasnosciowe prawo do
mieszkania spoldzielczego) jednemu z wnukow.


Tzn. czyni go spadkobiercą czy mowa tylko o mieszkaniu?

Pani umiera. Ma troje dzieci i kilkoro wnukow.
Poza mieszkaniem nie ma zadnych innych nieruchomosci, ruchomosci czy
oszczednosci.
Rynkowa wartosc mieszkania wynosi obecnie ok. 100.000 zl.

Jak wyglada prawo do zachowku i jak wyliczyc jego wysokosc (jesli
przysluguje)  dla poszczegolnych zstepnych?


zatem uprawnionymi do zachowku są dzieci tej pani (zakładając ze wszyscy
żyli w dniu jej śmierci) , jeśli nic nie otrzymali, w tym tzw. "doliczalnych
darowizn", to należy im się polowa tego co by otrzymali, gdyby testamentu
nie było (w przypadku trwałej niezdolności do pracy  lub niepełnoletniości -
2/3). Jeśli coś im przypadło na mocy testamentu - wtedy mogą się domagać
uzupełnienia do w/w wysokości. Zachowek to roszczenie pieniężne do
spadkobiercy.
Kwesię tę regulują art.991 -1011 kodeksu cywilnego, ale jest to materia dość

Marcin.





:
: Pewna pani (wdowa) na kilka lat przed smiercia sporzadza testament.
: W testamencie przekazuje swoje mieszkanie (tj. wlasnosciowe prawo do
: mieszkania spoldzielczego) jednemu z wnukow.
:
: Tzn. czyni go spadkobiercą czy mowa tylko o mieszkaniu?

W testamencie mowa jest tylko o mieszkaniu.

: Pani umiera. Ma troje dzieci i kilkoro wnukow.
: Poza mieszkaniem nie ma zadnych innych nieruchomosci, ruchomosci czy
: oszczednosci.
: Rynkowa wartosc mieszkania wynosi obecnie ok. 100.000 zl.
:
: Jak wyglada prawo do zachowku i jak wyliczyc jego wysokosc (jesli
: przysluguje)  dla poszczegolnych zstepnych?
:
: zatem uprawnionymi do zachowku są dzieci tej pani (zakładając ze wszyscy
: żyli w dniu jej śmierci) , jeśli nic nie otrzymali, w tym tzw.
"doliczalnych
: darowizn", to należy im się polowa tego co by otrzymali, gdyby testamentu
: nie było (w przypadku trwałej niezdolności do pracy  lub
niepełnoletniości -
: 2/3). Jeśli coś im przypadło na mocy testamentu - wtedy mogą się domagać
: uzupełnienia do w/w wysokości. Zachowek to roszczenie pieniężne do
: spadkobiercy.
: Kwesię tę regulują art.991 -1011 kodeksu cywilnego, ale jest to materia
dość

Czyli nie ma praktycznie mozliwosci "wydziedziczenia" dziecka?
Zawsze zostaje mu zachowek.

J.Warmianin



Ale co to jest podstawa zachowku.


Wartość majątku spadkowego + darowizny poczynione na rzecz osób bliskich,

Czy, jesli zadnych darowizn nie bylo, jest to czesc masy spadkowej, ktora
powinno otrzymac kazde z dzieci zmarlej?


Nie, to jest całość spadku.

Czyli, czy w tym konkretnym przypadku kazde z dzieci (wszystkie dorosle i
pelnosprawne) powinno otrzymac 1/6 wartosci mieszkania?


Tak, chyba żeby wnuk odrzucił spadek, wtedy dziedziczenie będzie ustawowe.



Moi dziadkowie (rodzice ojca) przekazali mu gospodarstwo rolne i
mieszkanie wlasnosciowe w formie darowizny. Problem tkwi w tym, iz
ojciec ma jeszcze siostre rodzona:
1.  Czy ciotka ma szanse odzyskania czesci majatku przekazanego w
darowiznie?


Ma szansę otrzymać _równowartość_ swojego udziału spadkowego, czy to z
ustawy, czy też z zachowku (w razie pominięcia w testamencie).

2. Oboje dziadkowie jeszcze zyja i nie zostal spozadzony testament.
Czy smierc jednego z nich , w przypadku niespisania testamentu moglaby
skomplikowac sprawe?


Wtedy dziedziczą małżonek i zstępni (małżonek 1/2, zstępni w częściach
równych). Ponieważ ciotka wtedy ma osobny udział, nie może żądać
dodatkowego zachowku.

3. Jezeli darowizna zostalaby uwzgledniona w testamencie, czy ciotka
mialaby podstawy do jego podwazenia?


Co to znaczy 'uwzględniona'? Przecież ona jest już faktem dokonanym (jeśli
spisano akt notarialny). Zaś odwołać ją może generalnie tylko darczyńca.


Hello MARCIN,

| Do podzialu niewiele zostalo a wartosc darowizny zajmuje wiekszosc
| tego, co dziadkowie posiadali.


MNie zapominajmy o zachowku, do którego dolicza się darowizny.

MMarcin.

Czyli zwrot roznicy jest nieunikniony?


Sprawa jest bardziej skomplikowana. Obdarowany w przypadku śmierci darczyńcy
i gdyby wystąpiono o zachowek byłby zobowiązany do wypłacenia równowartości
1/2 lub 2/3 wartości tego, gdyby dziedziczył z ustawy, jednak nigdy więcej
niż ponad zachowek jemu samemu przysługujący ...
Poza tym wchodzi tu jeszcze sporo kwestii szczegółowych ...

Marcin.

Hello MARCIN,

| Do podzialu niewiele zostalo a wartosc darowizny zajmuje wiekszosc
| tego, co dziadkowie posiadali.

MNie zapominajmy o zachowku, do którego dolicza się darowizny.

MMarcin.

Czyli zwrot roznicy jest nieunikniony?

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.prawo



A on /dziadek/ lozyl na utrzymanie niezyjacego
syna i jego corki /ta , ktora zada teraz zachowku/.


Czyli mozna powiedziec, ze dziadek kilkakrotnie dokonal darowizn na rzecz
wnuczki /E/ . W takim wypadek jej zachowek
moze byc w czesci lub w calosci pokryty. Wtedy wnuczka B nie musi go pokryc
sama. Patrz na norme art.991 par.2 KC

"
§ 2. Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci
uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku,
bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o
zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo jego
uzupełnienia."

Nie wiem jak sprawa moze wygladac dowodowo w sadzie, ale wydaje mi sie, ze
wnuczka B nie bedzie musiala placic calych 2/3 udzialu, ktory
przypadl by E (bo tyle musi).

Moze sa jeszcze jakies inne rozwiazania, ale przyznam sie ze tak bardzo nie
wnikalem.

Konrad



Czyli mozna powiedziec, ze dziadek kilkakrotnie dokonal darowizn na rzecz
wnuczki /E/ . W takim wypadek jej zachowek
moze byc w czesci lub w calosci pokryty. Wtedy wnuczka B nie musi go pokryc
sama. Patrz na norme art.991 par.2 KC
(...)
Nie wiem jak sprawa moze wygladac dowodowo w sadzie, ale wydaje mi sie, ze
wnuczka B nie bedzie musiala placic calych 2/3 udzialu, ktory
przypadl by E (bo tyle musi).


Zwracam uwagę na ciąg dalszy, szczególnie art.996 i 997 kc
Dlaczego ma być 2/3 - wnuczka jest małoletnia? Będzie raczej 1/2

KG


Witam wszystkich!

Mam pare pytanek i prosze grupowiczow o pomoc, bo troszke pogrzebalem w
archiwum grupy i niestety na te pytanka nie znalazlem odpowiedzi. A temat
wydaje sie byc interesujacy. Oto one:

1. Czy można założyć sprawę o przyznanie zachowku (nie wiem czy to sie tak
oficjalnie nazywa?) na mniejsza kwotę np. 20.000 zł, a jeśli w toku sprawy
sadowej ujawni się po zbadaniu przez bieglych (dom, konto bankowe i auto) i
sad, bo dokladnie nie wiemy co bylo przedmiotem spadku, ze kwota zachowku jest
wyższa np. 50.000 to do zachowku (podzialu) pójdzie 20.000 czy 50.000? Chodzi
przede wszystkim o zminimalizowanie opłaty sadowej na starcie?
2. Jesli do podzialu sa: druga zona i dwojka dzieci z pierwszego malzenstwa to
zona dostanie 70%, a dzieci po 12,5%, to prawda?
3. Kto ponosi oplaty bieglego sadowego we takich sprawach (np. oszacowanie
domu, auta)?
3. Jakie sa oplaty sadowe. Wiem ze do 10.000 to jest chyba 8% wart. zachowku.
4. Dochodzi jeszcze od otrzymanej kwoty zachowku podatek. Ile to teraz jest?
Czy to prawda, ze 3,5% lub 7% od zachowku. To jest podatek od spadkow i
darowizn, chyba??
5. Kiedy można wniesc o zabezpieczenie spadku? I czy wogole można? Chodzi o to
zeby go druga strona szybko nie sprzedala.

Opisujac sprawe szerzej. Odbyla sie juz sprawa spadkowa, gdzie druga zona
otrzymala wszystko po moim ojcu, bo byl testament ustny na nia. Czyli teraz ja
i siostra mozemy wnisc do sadu sprawe o zachowek?

6. Jakie sa szanse na wygranie takiej sprawy?

Z gory dzieki za pomoc wszystkim wtajemniczonym w temat
Pozdrowienia
Pawel


Czy jest jakas szansa zeby podwazyc ta darowizne?? Help!!

Pozdrawiam
Mis_p


nie znając się zupełnie na rzeczy, choć z autopsji

darowiznę darowaną X lat temu można podważyć i wejdzie
wówczas do masy spadkowej (ewnetualnie do zachowku)

dlatego czasem bardziej opłaca się "kupić" nieruchomość

regent...



WItam
Mam problem tego typu:
Moj dziadek ze strony mamy zostawil testament w ktorym wszystko

slowa. Mimo to, mam zjawic sie na rozprawie jako strona w sprawie
nabycia spadku. Dlaczego? Czyzby chodzilo tu o tzw. zachowek?
Jesli przysluguje mi zachowek to moze ktos wie jaka czesc majatku
wchodzi w gre?


Jezeli Twoj dziadek mial trojke dzieci (Twoj wojek, ciotka i Twoja mama) a
jak rozumiem babcia nie zyje, to przy dziedziczeniu ustawowym na kazde z
dzieci przypada 1/3 spadku. Jezeli Twoja mama nie zyje (tak zrozumialem) a
nie masz rodzenstwa to przypadalaby Ci jej czesc czyli 1/3 spadku. Poniewaz
jednak dziadek zostawil testament to dziedziczenie ustawowe nie wchodzi w
gre i mozesz sie domagac od spadkobiercow jedynie wyplaty zachowku w
wysokosci polowy wartosci czesci spadku ktora by Ci przypadala przy
dziedziczeniu ustawowym, a wiec 1/6 wartosci masy spadkowej. Jezeli masz
rodzenstwo to ta 1/6 musicie sie podzielic. Poza tym jest jeszcze sprawa
darowizn ktore dziadek mogl ci ewentualnie udzielic za zycia. wtedy zachowek
odpowiednio maleje.

Pozdrawiam
Przemek


i na ile sie doczytalem (i dowiedzialem od mojego adwokata) zachowek
jest niezalezny od woli obdarowanego spadkiem. ma on jedynie prawo
ubiegac sie o zmniejszenie kwoty, ale o ile sie dowiedzialem nie jest to
takie proste.

tyle wiem, ale nie jestem fachowcem ile raczej mocno zainteresowanym
wlasnie wydobyciem zachowku


Krótko mowiąc, jeśli ktoś nie chce żeby najbliższa rodzina po nim
dziedziczyła, musi zawczasu dokonać jakiejś darowizny albo przegrać wszstko
w kasynie ;-)

M.



| i na ile sie doczytalem (i dowiedzialem od mojego adwokata) zachowek
| jest niezalezny od woli obdarowanego spadkiem. ma on jedynie prawo
| ubiegac sie o zmniejszenie kwoty, ale o ile sie dowiedzialem nie jest to
| takie proste.

| tyle wiem, ale nie jestem fachowcem ile raczej mocno zainteresowanym
| wlasnie wydobyciem zachowku

Krótko mowiąc, jeśli ktoś nie chce żeby najbliższa rodzina po nim
dziedziczyła, musi zawczasu dokonać jakiejś darowizny albo przegrać wszstko
w kasynie ;-)

M.


Albo wydziedziczyc, albo uznac niegodnym.

Ale to tez nie tak prosto.


Czy biorac pod uwage moja owczesna decyzje o niepodwazaniu spadku (czyli
w moim rozumieniu zrzeczeniu sie roszczen ???) mam mozliwosc ubiegania
sie o zachowek lub przynajmniej ustawowa czesc spadku po mamie
argumentujac to tym chociazby, ze ufalem, ze ojczym bedzie tym po prostu
administrowal, a nie rozdzielal powoli pomiedzy swoja czesc rodziny ?

Jakie sa mozliwosci ? Co mozna teraz zrobic.
Czy mam prawo teraz domagac sie swojej czesci naleznej po mamie ?
Jak to powinienem robic ?


Jeśli chodzi o spadek po matce to już niewiele da się zrobić. Natomiast w
przypadku otwarcia spadku po ojcu do kwoty od której liczy się Twój zachowek
dolicza się darowizny dokonane przez spadkodawcę od których będzie można
dochodzić roszczeń o uzupełnienie zachowku (standardowo 1/2 wartości tego co
dziedziczyłoby się z ustawy czyli bez testamentu).
Kwestię tę reguluje art. 1000 k.c. - jednak jest to materia dość
skomplikowana, reguły wyliczania są dość zawiłe i obfitują w wyjątki więc
bez znajomości szczegółów niewiele się da powiedzieć - tym bardziej na
przyszłość.

Pozdrawiam serdecznie,

Marcin.


Jeśli chodzi o spadek po matce to już niewiele da się zrobić. Natomiast w
przypadku otwarcia spadku po ojcu do kwoty od której liczy się Twój
zachowek
dolicza się darowizny dokonane przez spadkodawcę od których


chodzi tu o osoby obdarowane

będzie można
dochodzić roszczeń o uzupełnienie zachowku (standardowo 1/2 wartości tego
co
dziedziczyłoby się z ustawy czyli bez testamentu).
Kwestię tę reguluje art. 1000 k.c. - jednak jest to materia dość
skomplikowana, reguły wyliczania są dość zawiłe i obfitują w wyjątki więc
bez znajomości szczegółów niewiele się da powiedzieć - tym bardziej na
przyszłość.

Pozdrawiam serdecznie,

Marcin.






| Co grozi osobie która zataila, ukryla czesc majatku (usunela np. z
lokat
| pieniadze tuz przed smiercia osoby dogorywajacej w szpitalu,
posiadajac
| upowaznienie na jej konta) z masy spadkowej i tym samym (dosyc
znacznie!
| bo prawie dwukrotnie) zmniejszyla naliczony podatek spadkowy.

| art. 1036 - rozporządzenie majątkiem spadkowym bez zgody pozostałych
| spadkobierców jest bezskuteczne o tyle o ile narusza ich udział. W twoim
| przypadku powstaje w stosunku do "malwersanta" roszczenie zwrotne (w
| wysokości różnicy między faktycznym udziałem spadkobierców a udziałem
| który im się należał z całej masy).

Pomniejsza sie w ten sposob np. moj zachowek.


hm, w sumie to niezupelnie, bo z tego co pamietam, istnieje mechanizm
'doliczania' i 'zaliczania' darowizn...


mama dostaje ataku, umiera, reanimuja ja, jest 10 dni w spiaczce, a
potem nastepuje ostateczny zgon.
ojciec (mowiac mi o tym otwarcie) jezdzi po bankach i wybiera wszystkie
pieniadze na kontach mamy na ktore mial upowaznienia, zeby US sie o nich
nie dowiedzial. KWOTY Z POZOSTALYCH (nioedostepnych dla siebie) KONT
NORMALNIE DEKLARUJE W MASIE SPADKOWEJ I PLACI OD NICH PODATEK SPADKOWY.
ale teraz kiedy mam dochodzic zachowku OFICJALNA masa spadkowa jest o te
wybrane ktowt mniejsza, a to nie jest bagatelna suma, ale spory procent
majatku. i co teraz ?


    Sprawa o podział spadku była?
To co mówisz można 'wyciągnąć' na takiej sprawie (pisałam już o mechaniźmie
doliczania i zaliczania darowizn).

---------Wiesława Zaleska---------------------------------------

ubezpieczenia, kredyty, doradztwo- fachowo, rzetelnie, konkretnie
----------------------------------------------------------------


Mama taką sprawę. Babcia żyje juz sama - dziadek umarł 4 lata temu, czy
istnieje możliwośc że babcia moze przepisac lub w jakis inny sposób "dać"
mi - wnóczkowi -mieszkanie  tak aby po jej śmierci nie trzeba było
'dzielić"
domu na jeszcze jej dwie córki.Dodam ze córki nie maja zamiaru odstapic od
swojej należnej częsci.


Niech babcia zrobi darowizne mieszkania na Twoja rzecz, z mozliwoscia
dozywotniego mieszkania. Wiaze sie to z kosztami w notariusza.
Testament mozna podwazyc, domagac sie zachowku.


Czyli czy jak babcia zrobi mi darowizne na moja rzecz z mozliwością
dozywotniego mieszkania mimo ze dziadek juz nie zyje to inni nie beda mieli
po jej śmierci prawa do zachowku ??

| Mama taką sprawę. Babcia żyje juz sama - dziadek umarł 4 lata temu, czy
| istnieje możliwośc że babcia moze przepisac lub w jakis inny sposób
"dać"
| mi - wnóczkowi -mieszkanie  tak aby po jej śmierci nie trzeba było
'dzielić"
| domu na jeszcze jej dwie córki.Dodam ze córki nie maja zamiaru odstapic
od
| swojej należnej częsci.

Niech babcia zrobi darowizne mieszkania na Twoja rzecz, z mozliwoscia
dozywotniego mieszkania. Wiaze sie to z kosztami w notariusza.
Testament mozna podwazyc, domagac sie zachowku.

--
Pozdrawiam
Deni
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1975646



Czyli czy jak babcia zrobi mi darowizne na moja rzecz z mozliwością
dozywotniego mieszkania mimo ze dziadek juz nie zyje to inni nie beda
mieli
po jej śmierci prawa do zachowku ??


Moment, a dziadek byl wspolwlascicielem mieszkania? Bo jesli tak,
to pewnie jest juz po sprawie spadkowej i corki Twojej babci juz sa
w czesci wlascicielkami mieszkania. W takim przypadku to tylko
babcia moze Ci darowac swoja czesc mieszkania i swoja czesc spadku.
Troche za malo podales danych.



--

| Znam takie przypadki, że babcie wykupywaly mieszkania od razu na swoje
wnuczki,
| żeby po ich śmierci wnuczki nie miały problemów z załatwianiem różnych
| formalności w urzędach.

| no tak ale wtedy byłaby to darowizna i mogłoby być tak że potem były te
osoby obciążene z tytułu zapłaty zachowku. Jeśli zaś babcia nie wykupi
mieszkania, najem przejdzie na wnuczke i nie należy wtedy do spadku
| --

| Teraz nie dokońca tak jest. Czasy się zmieniają i S.P. nie ma obowiązku przedłużać
najmy z zstępnymi




| [....................]
| http://www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/Spadki/czesc3.html#r6_1

w skład masy spadkowej /od której płacony jest zachowek/ wchodzą
wszelkie darowizny dokonane przez spadkodawcę.Więc wracamy do punktu
wyjścia i moich wątpliwości.


Masa spadkowa to są wartości posiadane przez spadkodawcę
w chwili śmierci. Gdy w roku 2003 coś komuś podarujesz to
za ileś lat, w chwili Twojej śmierci nie zalicza się to "coś" do
masy spadkowej gdyż to już dawno nie jest Twoje.


Skoro poszukiwania po Internecie odpowiedzi na wasze pytanie spowodowały
takie zamieszanie, to ja zajrzałem do kodeksu cywilnego, gdzie w art. 994

darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed
więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na
rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Przy
obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku darowizn
uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych. Nie
dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż
trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego. Przy obliczaniu zachowku
należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca
uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa."


[...]

| Jedyne co was zabezpiecza, to darowizna,

| Przepraszam, przesadzilem...
| Zabezpiecza Was jeszcze ZRZECZENIE SIE spadku przez MamE
| (dopoki babcia zyje)

Hmm?
Art. 1018. § 1. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku złożone
pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu jest nieważne.


Odrzucenie a zrzeczenei sie spadku to dwie rozne rzeczy.
ZRZEC sie spadku mozna dopoki spadkodawca zyje.

Pozniej mozna spadek odrzucic (do pol roku od smierci
spadkodawcy - bezwarunkowo)

skutki sa inne.

Odrzucenie - tak jakby spadkobierca zmarl wczesniej..

zrzeczenie sie - spadkobiercy z rzekajacego sie
nie dziedzicza ustawowo.

Wracajac do rzeczy.

Jeli mlodzi nie sa pewni czy mama
"nie wytnie im numeru" mogaja poprosic, by zrzekla siespadku.

Jesli NIE ZECHCE, to sa najej lasce - odrzuci albo i nie...

WTEDY jedynym "zabezpieczeniem: jest darowizna,
bo testament nie rozwiazuje sprawy.

mama MA PRAWO do ROSZCZENIA O ZACHOWEK od SPADKOBIERCOW..

Boguslaw



Noo...
Kodeks wyrazniemowi, ze Uprawnionemu do zachowku przysluguje
ROSZCZENIE WZGLEDEM SPADKOBIERCY..

Ale ja prawnikiem nie jestem nie wiem,
co sie stanie gdy dostaniemy darowizne, i zrzeknemy sie spadku..


"Jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu
zachowku, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy
darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do
uzupełnienia zachowku." itd
art.1000

KG



A widzisz Robert, jest zupełnie na odwrót.

Jeśli mieszkanie zostało Ci darowane i jesteś wpisana jako właściciel w
księgach wieczystych, to do śmierci dziadków może się powiesić.


No niezupełnie. Jak przekabaci dziadków to oni cofną darowiznę i kupa.
Później, to ewentualnie jakiś zachowek, ale to w praktyce chyba bez sensu. Ja bym się
nie martwił.


Po śmierci dopiero mogą się cmoknąć bo już wtedy nic się zrobić nie da.


| No niezupełnie. Jak przekabaci dziadków to oni cofną darowiznę i kupa.

Do cofnięcia darowizny konieczne jest udokumentowanie rażącej
niewdzięczności obdarowanego (art. 898 kc).

| Po śmierci dopiero mogą się cmoknąć bo już wtedy nic się zrobić nie da.

Tu, to już w ogóle nie masz racji. Po otwarciu testamentu mogą dochodzić
tzw. zachowku. W skład masy spadkowej wliczanej do takiego zachowku wchodzą
również darowizny spadkodawców do 5 lat od chwili śmierci. (art. 994 kc).
No, tyle że do zachowku są uprawnione tylko nieliczne osoby.



a jezeli w testamencie kazde z dzieci babci dostalo by jakas rzecz , np
lodowke , radio itp , to jak wyglada sparwa zachowku ???
#StanSeba#


Tego nie wiem ale jeszcze mi się przypomniało odnośnie darowizny.
Ziemia będąca cześcią gospodarstwa rolnego jest zwolniona od podatku,
dom do powierzchni 110 m^2 jest zwolniony od podatku pod warunkiem że
podpiszesz oświadczenie iż będziesz zamieszkiwał w nim przez 5 lat od
chwili złożenia zeznania podatkowego. Co do opłat notarialnych nie mam
pojęcia, w przypadku spadku jest to 0,85% wartości spadku jśsli
spadkobiercy są zgodni i sprawa jest załatwisna przez dzaiał spadku w
sądzie. Ile bedzie w przypadku darowizny nie mam pojęcia, może ktoś inny
miał takie doświadczenia i się wypowie.

Pozdrawiam



Zapominasz o roszczeniu uzupełnienia zachowku kierowanym przeciw
obdarowanemu przez spadkodawcę (1000 KC)


Ale to nie jest odwołanie darowizny. art. 1000 wyraźnie zresztą wspomina o
sumie pieniężnej, nie o zwrocie rzeczy darowanej (podobnie jak art. 897,
stosujący się za życia darczyńcy).

Moim zdaniem szanse na dochodzenie roszczenia są znikome. Każdemu wolno
darować swoją własność. W wypadku spadku wchodziła by możliwość zachowku,
ale to darowizna. Gdyby siostra sprzedawała tę działkę, to ewentualnie
możnaby spróbować potraktować to ich oświadczenie jako przyrzeczenie
darowizny, ale jak piszesz ona tego nie sprzedaje. Więc w sumie pozostaje
ewentualna dobra wola siostry.

| Siostra chcąc sprzedać działkę może ją podarować mężowi, który następnie

| | sprzeda. I również wówczas nie będzie miała obowiązku zapłaty.
|
| -no tak to moze byc sprytny wybieg tyle ze jak tak zrobi to wowczas
mozna tez
| to potraktowac jako sposob na unikniecie na wywiazanie sie ze
zobowiazania-i
| wydaje sie ze wowczas na tej podstawie mozna sadownie cos wskorac......?
|
| I co ,mozna cos na tej podstawie probowac robic w razie czego?,moze z
wlasnej
| praktyki zna ne sa takie sytuacje Panu?

Moim zdaniem nic.

| ------------------------------------------------
|
| Jeszcze cos z nieco innej beczki.
| Sytuacja materialna kolegi nie jest najlepsza a jego siostry w glównie z
tytulu
| uzykowania owej ziemi bardzo dobra,czy opierajac sie na zobowiazaniu(choc
| bezposredniego zwiazku w tym kontekscie to nie ma) lub na innej podstawie
| kolega moze sie starac o jakis rodzaj pomocy finansowej z jej strony
nalozony
| prawnie?Jakie warunki musialyby byc spelnione?
|
Starać to się on oczywiście może. Niech napisze do niej petycję i zaangażuje
miejscowego proboszcza. Jednak, jeśli siostra nie wykarze dobrej woli, to
raczej nie widzę większej szansy.

Jedyną szansą była by instytucja zachowku. Czy rodzice żyją? Jeśli nie, to
darowizna w pewnych sytuacjach zalicza się do spadku i zachowku. Więcej
znajdziesz w kodeksie cywilnym. Dokąd żyja rodzice, to w mojej ocenie nie ma
żadnych szans na cokolwiek.


Jedyną szansą była by instytucja zachowku. Czy rodzice żyją? Jeśli nie, to
darowizna w pewnych sytuacjach zalicza się do spadku i zachowku. Więcej
znajdziesz w kodeksie cywilnym. Dokąd żyja rodzice, to w mojej ocenie nie ma
żadnych szans na cokolwiek.


-Rodzice nie zyja,ciekawe czy ta sytuacja o ktorej od poczatku pisalem moglaby
sie do takich "zachowkowych" zaliczyc i co faktycznie moznaby bylo zrobic...?

Dzieki


| Jedyną szansą była by instytucja zachowku. Czy rodzice żyją? Jeśli nie, to
| darowizna w pewnych sytuacjach zalicza się do spadku i zachowku. Więcej
| znajdziesz w kodeksie cywilnym.  


-to moze chociaz konkretniejsze wskazowki na co szczegolnie zwrocic uwage
szukajac w kodeksie.?:-))



pisze...

ostatniej woli, chyba ze zainteresowane strony podwaza autentycznosc tego
dokumentu,
lub ewentualnie poczytalnosc dziadka.


    Jedyna mozliwosc bezproblemowego przeniesienia wlasnosci jest zrobienie
notarialnej umowy darowizny. Jako ze jest to Twoja najblizsza rodzina to U.
Miasta nie bedzie sie czepial. (zapis o zakazie przeniesienia wlasnosci w
ciagu 5 lat od wykupu).  Jedyny problem to to,  zeby zrobic darowizne trzeba
poczekac na wpis do ksiegi wieczystej, a to trwa w naszym pieknym miescie od
3 m-cy do 2 lat (!!!!).
    W przypadku rozwiazania z zapisem testamentowym mozesz byc zmuszona do
wyplacenia pozostalym spadkobiercom (nawet nie ujetym w testamecie) tzw.
zachowku. (liczy sie to procentowo od wartosci RYNKOWEJ  mieszkania, wiec
moze to byc bardzo nieoplacalne). Wyplaty moga zarzadac inni spadkobiercy.

powodzenia

BTW chcialem w piewszy poscie powiedziec "dzien dobry grupo".

---
loo spastic
mailto: loo(at)loo.dynu.com
gad: 1474413
==================
.:Dzisiejsze czasy niszczą swoje zasady dużo przyjemniej niż tajemnicza
przeszłość:.



O ile przed smiercia mozesz rozdac majatek komu chcesz, to po smierci,
chocbys 100 testamentow zostawil to i tak jakies zachowki, podatki,
cudaki i inny badziew reke na tym polozy...


Jeżeli rozdajesz legalnie przed śmiercią to obdarowany też powinien
zapłacić podatek od darowizny.


Mam zamiar ubiegać się o zachowek po zmarłym ojcu. I w związku z tym mam pytanie, czy pieniądze, które dostawała moja córka, a ojca wnuczka w kwocie 100zl-200zl miesięcznie przez 8 lat, było to tzw. "kieszonkowe" będzie wliczane do zachowka? Macocha twierdzi, że zachowek mi się nie należy, ma przekazy pocztowe z wysyłanymi pieniążkami do córki i właśnie straszy mnie nimi. Pieniądze takie dostawały wszystkie wnuki, nawet wnuki macochy. Poza tym mam pytanie, czy takie pieniądze mogły byc darowizną, bo dla mnie to była pomoc ponieważ byłam w ciężkiej sytuacji materialnej. Proszę o pomoc, bo nie wiem, czy zakładać sprawę o zachowek, nie stać mnie na przegranie takiej sprawy.

Ponieważ jak rozumiem nie zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe po Dziadkach, w jego trakcie wszyscy uprawnieni do dziedziczenia z ustawy mogliby się domagać zachowku od Ciotki. Dotyczy to żyjącego rodzeństwa Ciotki a także dzieci zmarłego jej brata.

Skoro siostrzeniec mieszka z Ciotką, najsensowniej byłoby chyba zamiast dokonywać darowizny domu zawrzeć umowę o dożywocie w zamian za przeniesienie własności tej nieruchomości. Zabezpieczyłaby ona przed zachowkiem na przyszłość. Jeśli dom jest duży to płacony przy tej umowie podatek (2%) może okazać się niższy od podatku od darowizny.

Witam,

wolę Twojej babci możnaby urzeczywistnić na dwa sposoby:

1. Za życia babci sporządzić umowę darowizny albo dożywocia na rzecz Ciebie i Twojej mamy. Jeżeli była by to darowizna to należy w jej treści koniecznie zawrzeć oświadczenie woli babci, iż owa darowizna nie podlega zaliczeniu na schedę spadkową. W przeciwnym razie będzie ona zaliczona na schędę spadkową i siostra Twojej mamy będzie mogła dochodzić z niej zachowku. Ten sposób odnosi się tylko do sytuacji, w której w skład spadku wchodziłoby tylko to mieszkanie, ponieważ jeśli spadek zawiera jeszcze inne składniki dziedziczenie ich odbywa się na zasadach ogólnych.

2. Poprzez testament, aby pozbawić corkę zachowku, Twoja babcia musiałaby ją wydziedziczyć. Przesłanki wydziedziczenia zawiera art. 1008 kodeksu cywilnego:

1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Warto w tej sprawie skonsultować się z profesjonalistą, ponieważ sprawy własności mieszkań należy traktować bardzo poważnie, mają one w końcu wpływ na nasze życie przez lata.

Czy gdybym został tzw opiekunem prawnym mamy, miałbym prawo dziedziczenia całości jej majatku?


Nie. Opiekun prawny staje się przedstawiecielem osoby będącej pod opieką. Musi dochować należytej staranności przy dbaniu o jej interesy . Nie ma to nic wspólnego z dziedziczeniem.

Jakie ewentualnie inne kroki mogę podjąć?


Przede wszystkim mama może napisać testament i wydziedziczyć drugiego syna ze względu na uporczywe nie dopełnianie względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Art. 1008. Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:
1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Ewentualnie mama może przekazać Ci mieszkanie w formie darowizny z zastrzeżeniem, że nie wchodzi ono w skład masy spadkowej.

Trzeba sprawdzić, czy fakt iż musiałeś zrezygnować z pracy przekłada się na obowiązek partycypacji w kosztach Twojego utrzymania przez brata, przejrzę kodeks rodzinny i opiekuńczy i dam Ci znać.

Mam pytanie. W bliskiej rodzinie mam osobe, ktorej dosc mocno skomplikowalo sie zycie. W skrocie, syn wyrzucil ja z mieszkania, ktore od niego wynajmowala po smierci meza. Teraz mieszka z jedna z corek, ktora z tego powodu zmienila mieszkanie na wieksze. Syn zazadal pieniedzy ze spadku po ojcu i je dostal. Rzeczona osoba chcialaby sie upewnic, ze po jej smierci pieniadze przypadna jednej corce ( ewentualnie dwom corkom, w kazdym razie nie synowi), ktora obecnie sie nia opiekuje.
Jak to zrobic? Czy jezeli reszte pieniedzy ( uzyskanych ze sprzedazy domu, wlasnosci tej osoby i jej zmarlego meza, pomniejszona o sume przekazana synowi) w formie darowizny uzyska corka to reszta rodzenstwa bedzie mogla domagac sie zachowku? Jak to zrobic zeby corka, ktora te pieniadze "wlozyla " w mieszkanie nie musiala splacac rodzenstwa?
Jest jakas jasna podstawa prawna czy cus ?

polecam wizytę u notariusza i spisanie testamentu notarialnego w którym:
1. cały majątek ta pani zapisze córce/córkom
2. wydziedziczy syna jeżeli zachodzą podstawy ( art. 1008 kc). Wydziedziczony syn nie będzie miał prawa do zachowku.

Jeżeli rozważana jest darowizna na jedną z córek ( i tylko ona ma dziedzczyć ) to rodzeństwo zawsze będzie miało prawo ubiegać się o zachowek w wysokości połowy tego co by im przypadło z ustawy. Przy ustalaniu zachowku bierze się pod uwagę darowizny.

Kasia29, czyli jezlei ta osoba przekaze pieniadze w formie darowizny przed swoja smiercia i w chwili smierci nie bedzie miala majatku to syn mimo to moze sie domagac zachowku? Od czego? Od hipotetycznego majatku jaki mialaby gdyby darowizny nie zrobila?
A jezlei nie zrobi oficjalneh darowizny a kase "przechula " to co?
Jezeli pytania sa glupie to przepraszam, ale to troche nie moja dzialka

Ja mam pytanie związane z prawem, bo im więcej czytam na ten temat, tym mniej wiem:

Wykupiłam mieszkanie dziadka (choć to akurat nie ma znaczenia, bo oficjalnie to on je wykupił) i on przekazał mi je notarialnie jako darowiznę. Dziadek ma troje dzieci. Czy po jego śmierci dzieci będą mogły się domagać ode mnie zapłaty zachowku? Bo przeczytałam już tyle różnych wersji zdarzeń, że zgłupiałam.
Z jednej strony czytam, że i owszem, chyba że minie 10 lat od przekazania darowizny lub 3 lata od śmierci, a z drugiej strony znalazłam informację, że zachowek należy się tylko osobom, które na mocy testamentu zostały pozbawione majątku, który dostałyby, gdyby testamentu nie było. W tym przypadku testamentu nie ma i nie będzie.
Darowizna nie miała żadnych warunków (np. dożywotniej opieki, czy możliwości mieszkania do śmiercie w danym mieszkaniu, choć oczywiście dziadek tam mieszka).

Najgorsze jest to, że jedni prawnicy mówią tak, a inni inaczej. Notariusz, u której załatwiana była sprawa twierdziła, że przy takiej darowiźnie nikt już nic do tego mieszkania nie będzie miał. Czy ktoś wie, o co w tym wszystkim chodzi?

Ja mam tak mieszkanie przekazane po rodzicach i pierwsze slysze, zeby moje rodzenstwo mialo cokolwiek do tego. A gdyby jako darowizne przekazal to mieszkanie na cele charytatywne? Tez by sie od fundacji domagano zachowku? Wydaje mi sie, ze skoro darowizna zostala przekazana to juz nikomu nic do tego. Testament wchodzi w zycie w momencie smierci i dotyczy tylko majatku posiadanego w danym momencie, a nie calego majatku zycia. Bo gdyby tak zaczac wyciagac, ze ten, a tamten pojechal 20 lat temu na wakacje na Malediwy zamiast kase dzieciom rozdac, to dopiero by bylo.

hrabek, co do tego, które darowizny wchodzą w skład masy spadkowej, to na to jest inny paragraf:

"Art. 994. § 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się
do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach
przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty,
licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie
będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku."

Mnie chodzi właśnie o to, czy zachowku można domagać się tylko w momencie, kiedy był testament i kogoś tam pominięto. Znajomy dostał mieszkanie od dziadków i jego babcia umarła (a dziadek żyje i nadal mieszka w tym mieszkaniu) i ciotki (czyli córki dziadków) wystąpiły o zachowek z połowy mieszkania (czyli części należnej babci) i wszystko wskazuje na to, że będzie musiał to zapłacić, a przynajmniej tak mu powiedziało 3 prawników, u których był Dlatego mam z tym problem i niczego już nie rozumiem...

Niestety - jest to często problem nie do przeskoczenia. Przepisy mówią jednoznacznie, że z zachowkiem mamy do czynienia gdy jest testament i jest się osobą spełniającą ustawowe warunki.

Alle w życiu różnie bywa. Rodzice darowują praktycznie cały majątek jednemu dziecku, pomijając drugie. Po ich śmierci dzieci dziedziczą z ustawy, tyle że majątek odziedziczony jest niczym w porównaniu z dokonaną wcześniej darowizną. Stąd pogląd, że dziecko " pokrzywdzone"dziedziczące z ustawy może domagać się zachowka, jeżeli to co dostało jest mniej wartosciowe.

w życiu różnie bywa. Rodzice darowują praktycznie cały majątek jednemu dziecku, pomijając drugie. Po ich śmierci dzieci dziedziczą z ustawy, tyle że majątek odziedziczony jest niczym w porównaniu z dokonaną wcześniej darowizną. Stąd pogląd, że dziecko " pokrzywdzone"dziedziczące z ustawy może domagać się zachowka, jeżeli to co dostało jest mniej wartosciowe


rzeczywiście, życie pisze różne scenariusze i zdarza się też tak, że "pokrzywdzonym" nie jest dziecko, ale rodzic porzucony w ciężkiej chorobie, o którym dzieci przypominają sobie dopiero, kiedy dochodzi do podziału majątku

tak jest właśnie w przypadku faceta, o którym wcześniej wspomniałam - z poświęceniem opiekował się ciężko chorym ojcem i ten darował mu mieszkanie; teraz gdyby doszło do tego, że ma zapłacić zachowek bratu ( który de facto wypiął się na ojca i odwiedzal go tylko, kiedy potrzebowal kasy ) to musiałby sprzedać darowane mieszkanie i coś wynająć ...

Oczywiście najprościej w drodze darowizny. Z tym że po smierci dziadka możesz napotkać na problem w postaci spłat rodzeństwa rodziny - zachowek itp. By tego uniknąć w akcie darowizny notariusz powinien wpisać klauzulę, że niniejsza darowizna nie podlega zaliczeniu na schedę spadkową po dziadku.
2. co do ziemi rolniczej i jej dziedziczenia przez osoby z wykszt. rolniczym - to przepisy te zakwetionował Trybunał Konstytucyjny. Jeśli będziesz chciał przekształcić dziłkę z rolniczej w budowlaną to musisz to zrobić w planie zagospodarowania przestrzennego, który prowadzi gmina. Pozdrawiam.

Moi rodzice jeszcze za zycia (mama zmarła w 1997 ojciec żyje) przepisali aktem darowizny całe gospodarstwo wraz z dobytkiem i wyposażeniem memu najmlodszemu bratu ja nie byłem wydziedziczony jak również nic nie dostałem i o niczym nie wiedziałem,dopiero jak pojechałemi sprawdziłem księgę wieczystą rodziców w tym miesiącu to o wszystkim się dowiedziałem. Czy należy mi się jakiś spadek,czy może zachowek od brata ? na razie nie podejmowałem żadnych kroków w tym kierunku bo to dla mnie bylo ogromne zaskoczenie,bo pomimo ,że mieszkałem kilkadziesiąd kilometrów to ja opiekowałem się matka w czasie jej choroby a brat wszytko ol...ł bo wiedział ,że gospodarstwo jest jego.Dziękuje za odpowiedż jeśli to możliwe.

Nie było żadnych darowizn, "gołe" mieszkanie (bardzo małe) babci zostało sprzedane za 30.000 zł (2 lata temu) - udokumentowane jest to aktem notarialnym. Dwie wnuczki o których mowa są dorosłe, pracują za granicą i tylko one domagają się zachowku. Zostały one pominięte w testamencie. Z powyższego tekstu wynika, że sąd może zalecić zrobić nową aktualną wycenę mieszkania i zachowek może być przez to wyższy?
A przyjmując kwotę 30.000 zł - jako jedyny po babci spadek - to ile należy się 2 wnuczkom (ich ojciec czyli syn babci już nie żyje) zachowku?
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi!

mam pytanie jak obliczyc zachowek w przypadku - spadkodawca mial syna poweidzmy jana i tomasza.powolal do spadku tylko jana.wartosc majatku wynosi 1300.darowizny 2700.substrat zachowku 4000....

niby znam zasady ale znajomy mi powiedzial ze to bedzie 300 a mi nie wychodzi:)


skąd 300 ???
przecież zachowek się oblicza na odstawie substratu zachowku( czyli aktywa spadku + darowizny). Gdyby obaj byli powołani, dziedziczyliby w częściach równych (chyba, że spadkodawca miałby inną wolę). Czyli po 2000. Ponieważ jan nie został powołany na podstawie testamentu (ale nie został też wydziedziczony!), ma prawo do roszczenia o zachowek. Ponieważ nie napisałeś, ze jan jest małoletni albo trwale niezdolny do pracy (wtedy dziedziczyłby 2/3 swojego udziału), należy mu się 1/2 jego udziału, czyli 1000.
Jak ktoś z was wie lepiej, piszcie.

a zachowek nie jest jedynym zagadnieniem, którego nam szanowny wykładowca nie tłumaczył. A obowiązywać i tak będzie. Cóż, urok zaocznych...

na 100% będzie 300
skoro miał dwóch synów,obaj pełnoletni i zdolni do pracy,cały majatek przekazał tylko jednemu...wartość majątku wynosiła 1300 zł,wartość darowizn 2700...substrat zachowku wyniósł 4000zł...nie można zapominać o tym synie który mimo że nie został powołany do spadku ma prawo do zachowku...faktycznie zachowek w tym wypadku wynosi 1000zł ale skoro spadkobierca odzidziczył cały majątek czyli te 1300 zł to musi zwrócić różnicę bratu który został w spadku pominięty...1300 - 1000 = 300zł...to jest prawidłowe rozwiązanie(brat który nie otrzymał spadku ma prawo do tej różnicy nadwyżki zachowku czyli 300zł)

Witam mam taki problem,babcia opisała mi testamentem notarialnym cały spadek, w skład którego wchodzi mieszkanie o wartości 86.000 .Połowę mieszkania i 1/3 mam ja ,1/3 ma moja mama i 1/3 mój brat cioteczny.Moja mama zrzeknie się na mnie bez problemu.Jaka kwota do spłacenia z zachowkiem będzie dla mego brata? Pytanie drugie : babia w 1975 roku wpłaciła 24.000 wkładu mieszkaniowego na mieszkanie mego brata ciotecznego który przekazała cesją(jak się nie mylę to jest to darowizna) na ciotkę .Ciotka zmarła 5 lat temu i odziedziczył to mój brat, w grudniu zmarła babcia która opisała mi cały swój spadek.Z tego co się dowiedziałem to do brata mogę wystąpić ja o spłatę wkładu .Ile brat musiałby mi spłacic tego wkładu .Dodam że mieszkanie brata jest warte 120.000 .Głównie chodzi mi jakie wyjdą kwoty do spłaty i czy mogę napewno wystąpić o spłatę wkładu.Ja chciałbym załatwić to bezgotówkowo.Proszę o odpowiedz.

Nie jestem wprawdzie specjalistką od prawa spadkowego, ale większym problem niż podatek wydaje mi się zachowek. Pisząc najprościej chodzi o to, że jeżeli spadkodawca sporządził testament, w którym powołał do dziedziczenia osobę z punktu widzenia prawa obcą, to osoby które dziedziczyłyby po nim gdyby testamentu nie było mogą domagać się zachowku. I tak na prawdę ciężko coś na to poradzić. Pierwsze rozwiązanie, w praktyce mało realne – aby to zrobić w naszym testamencie musielibyśmy naszych krewnych wydziedziczyć. Wydziedziczenie (wbrew temu co się pierwsze kojarzy) to właśnie pozbawienie krewnych prawa do zachowku. Tylko, że to wydziedziczenie może nastąpić tylko z prawem określonych przyczyn i w rzeczywistości raczej trudno uzasadnić, że takie okoliczności dotyczą wszystkich naszych potencjalnych spadkobierców ustawowych. Drugi sposób to nakłonienie potencjalnych spadkobierców ustawowych na podpisanie umowy, której strony postanawiają, że dany spadkobierca zrzeka się przyszłego dziedziczenia po drugiej stronie umowy (zrzeczenie dziedziczenia jest także zrzeczeniem się zachowku). Umowa może być połączona np. z darowizną na rzecz tych krewnych. Musi mieć formę aktu notarialnego. To tak w skrócie.

Hmmm, tak się własnie na gorąco zastanawiam - koleżanki prawniczki - a gdyby (i rzecz dotyczy nieruchomości) nabyć nieruchomość na obie partnerki (50/50 udziałów) i gdyby jedna na rzecz drugiej ustanowiła na swoim udziale dozywocie na rzecz drugiej? Kwestie podatkowe zostawiam w tej chwili na boku, bardziej myslę o zabezpieczeniu przed uroczą rodziną. Co wy na to?


Kombinujesz sprytnie, ale jeszcze wchodzi grę doliczenie darowizn. A że już trochę dziś nie mam siły to tylko wklejam na szybko.

Art. 993 [Doliczenie darowizn] Przy obliczaniu zachowku (.....) dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny uczynione przez spadkodawcę.

Art. 994 [Pominięcie] § 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.
§ 2. Przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego. § 3. Przy obliczaniu zachowku należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa.

A to jasne, myślałam o sytuacji kiedy albo kupuje się razem, albo istnieje realna mozliwość przekazania połowy (innej części) Połówce


No więc zakładam że :kupujemy nieruchomość wspólnie (50/50). Po mojej kobiecie dziedziczy córka, która wychodzi za mąż. Wersja optymistyczna jakoś się dogadamy, pesymistyczna - któraś ze stron nie chce sprzedać mieszkania, a wspólne przebywanie jest mało sielankowe (do tego załóżmy że córka ma już troje "drobiazgu" ).

Pytanie zatem nastepujące:

Zobowiązania nasze są wzajemne (ustalone dożywocie) ale jak wyglada sprawa dziedziczenia tej połowy wspólnego majątku ?

Już nie piszę o przekazaniu swojej połowy jako darowizny, bo się okaże że zostałabym całkiem "na lodzie".

Żeby znowu nie zagmatwać dopiszę, że chodzi o sytuację, kiedy osoba opuszczajaca ten "padół" ma dzieci (lub żyją jeszcze rodzice).

Przy okazji: swój testament spisałam baaaardzo dawno (nie był on szczegółowy, nie zawierał np.wzmianki o nieruchomości lecz zdanie "że do całości majątku"...). Pani notariusz powiedziała, że nie muszę podawać bo przecież moje zasoby mogą się zmienić (i się zmieniły). Jako ciekawostkę podam fakt, iż jedna pani notariusz stwierdzila, że rodzeństwo przyrodnie ma prawo do zachowku (u której spisałam testament), zaś druga, u której podpisywałam akt notarialny zakupu kolejnego mieszkania stwierdziła, że nie. Powiedziała też, że dobrze byłoby wyszczególnić posiadane nieruchomości i zmienić poprzedni zapis.

Cześć Aleksandrze

Oczywiście masz rację - darowizna byłaby tu prostym rozwiązaniem.
Chodzi jednak o to, by przeszło to na przyjaciela właśnie z chwilą śmierci.
Mi nasuwa się myśl z wpisem do KW. Nie wiem, czy takie rzeczy można robić, ale jeśli tak, to może to pozwoliłoby ominąć kwestię dziedziczenia?

Pozdrawiam,
Karol


Witam!

Jest cos takiego jak umowa dozywocia. W zamian za dozywotnia opieke oraz prawo do mieszkania w danej nieruchomosci nastepuje zmiana wlasciciela nieruchomosci. Oba prawa wpisywane sa do KW. Przeniesienie wlasnosci nastepuje juz z chwila podpisania umowy, ale nie zmienia to faktycznej sytuacji zyciowej poprzedniego wlasciciela.

Dlaczego tak mu zalezy na przeniesieniu wlasnosci dopiero po smierci?
Takie rzeczy zalatwia sie za zycia - pozniej sa z tym tylko problemy (np. syn moze dochodzic przed sadem praw do tzw. zachowku). Ponadto postepowanie spadkowe jest bardziej kosztownym rozwiazaniem niz umowa dozywocia.

Aleksander

witam.lecze sie psyciatrycznie,kilka razy pilem alkohol, brat z niskich pobudek stara sie mnie ubezwlasnowolnic aby przejac mieszkanie ktore 7 lat temu aktem darowizny od matki zostalem wlascicielem,w domu tym mieszka moja matka chora po udarze mozgu,wszystkie prace opiekuncze lacznie z zakladaniem mamia pampersow wykonuje sam a rodzina nic mi nie pomaga,a mysli o zachowku zeby juz im zaplacic .czy tak ma wygladac ubezwlasnowolnienie?pytalem sie lekarza czy maja szanse mnie ubezwlasnowolnic lekarz powiedzial jak bede pil alkohol to maja szanse. dlatego juz rok nie pije ale obawy pozostaly.co o tym sadzicie? prosze oporade z powazaniem bobo8

Mój tata przekazał darowiznę przez notariusza nieruchomość ( działkę i dom) swojej przyrodniej siostrze w 1995 roku. Od 2002r. tata nie żyje ale nie przeprowadziliśmy z siostrami sprawy spadkowej po nim bo niedawno umarła nam też mama w 2007r i nie mieliśmy do tego głowy.
Niedawno dowiedziałam się, ze mam prawo do zachowku i nie mam pojęcia czy to jest prawda.Czy do zachowku nie trzeba testamentu? Jeśli osobą na którą przepisał tata darowiznę nie jest jego dziecko to czy my mamy do tej nieruchomości jakieś prawa? Czy to już jest wszystko przedawnione?
Nic o tym nie wiedzieliśmy. Dopiero niedawno powiedziała nam o tym moja ciocia. Mama także o niczym nie wiedziała.
Proszę o wskazówki w tej sprawie.

Odpowiedź Biura Gestor (Anna Zubkowska):
Prawo do zachowku stanowi zabezpieczenie interesów osób najbliższych
spadkobiercy, które zostały przez niego pominięte w testamencie. Osobom tym tj. zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku w drodze ustawy przysługuje połowa wartości tego udziału, a jeżeli osoby te są trwale niezdolne do pracy lub zstępny jest małoletni – 2/3 tego udziału. W opisanym przez Pana przypadku na zasadzie art. 996 kc otrzymana przez Pana darowizna zostałaby wliczona do masy spadku i uprawnione osoby mogłyby domagać się zachowku z uwzględnieniem tej darowizny niezależnie od czasu jaki upłynąłby od jej dokonania – vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 01.06.2004 r. sygn. akt I ACa 285/04. Zaznaczyć należy jednak, iż uprawnienie do zachowku jest związane z testamentem, który może zostać odwołany...

Babcia zapisała mi w testamencie mieszkanie 45m, na wykup którego ja wyłożyłam pieniądze - taki był jej warunek. Synowa babci ciągle kwestionuje to dlaczego babcia zapisala na mnie to mieszkanie.
Zastanawiałam się czy lepszym rozwiązaniem, dla mnie nie byłaby darowizna tego mieszkania na rzecz moją ?
Czy zarówno w przypadku testamentu jak i darowizny mogę spodziewać sie po smierci babci podważenia tych dokumentów przez synów ,czy synową babci, i domagania się zachówku na ich rzerz?
Jakie są ewentualne aktualne koszty sporządzenia darowizny wraz z notarialnymi i wpisem i czy od przyszłego roku coś sie zmni na korzyszć jeżeli chodzi o koszty?? Pozdrawiam

Kude, przecież wystarczą darowizny poświadczone notarialnie, jeśli trzeba to z umową przedwstępną uwzględniającą termin, albo z zachowaniem warunku. Państwo jest szczęśliwe, bo dostanie podatek (od spadków i darowizn), rodzinka może się ubiegać o zachowek - słowem nawet w polskim prawie, sprzyjającym małżeństwom, dla chcącego nic trudnego. Jednocześnie, takie obostrzenia są łatwe do rozwiązania - darowizne można skutecznie odwołać bez procesu rozwodowego, jak w małżeństwie...

ciotka wykupuje mieszkanie komunalne za moje pieniadze i chce to mieszkanie przepisac mi darowizną , ma córke ,i kilka innych własnosci jak ustrzec sie podatku do urzędu skarbowego i czy córka bedzie do niego należała !!!!!WIEM ,ZE NALEZY JEJ SIE ZACHOWEK JAKA TO JREST KWOTA OD CENY RYNKOWEJ 45 TYS ALA

W przypadku darowizny np. mieszkania, które należy dokonać w formie notarialnej od mieszkania np. w W-wie 60 m2 może kosztować około 1800 zł. Dochodzą jeszcze inne koszty z tym wiązane, w przybliżeniu trzeba liczyć na około 2-3 % wartości mieszkania.

Natomiast w przypadku testamentu spisanego własnoręcznie zgodnie jak to przewiduje kodeks cywilny - nic nie kosztuje. Aby wydziedziczyć kogoś muszą być spełnione przesłanki jakie przewiduje k.c. Spadkobiercy w przypadku pominięcia przez spadkodawcę muszą się zawsze liczyć z tzw. zachówkiem. Odsyłam do k.c.

jakie kroki powinnam podjąć aby syn nie miał kiedyś kłopotów z pzejęciem mieszkanie po babci. Jest to mieszkanie przekształcone z lokatorskiego na własnościowe cena nie obejmowała chyba wpisu do ksiąg wieczystych. Mieszkanie zapisane jest testamentem z wydziedziczeniem dzieci.Czy siostra bedzie miała prawo do zachówku? czy lepsza byłaby darowizna ?syn ma 19 lat.

Darowizna w zasadzie nie podlega podważeniu. Testament tak. Zwłaszcza jeżeli chodzi o zachowek. Bez zbędnych wyjaśnień, darowizna jest lepszym i pewniejszym wyjściem. Gdyby nastąpiła przed śmiercią darczyńcy, wszelkie zabiegi o sądowy spadek, zachowek, itp. nie mają racji bytu (nie ma spadku). Chyba, że majątek darczyńcy nie ogranicza się tylko do mieszkania.

Po polsku. Ojciec (tak wynika z opisu) był samotny. Po nim dziedziczą dzieci. Jeżeli dziecko nie żyje, prawa do spadku maja jego dzieci, czyli wnuczki. Połowę otrzymuje Zygmunt i połowę dwoje bratanków. Jeżeli zostali pominięci w testamencie, to należy im się zachowek czyli połowę tego, co mogliby dostać w spadku z ustawy, czyli 1/4 wartości spadku.

Sąd podaje wartość kwotową zachowku. Może uwzględnić wszelkie finansowe zależności, w tym darowizny. Jak dotąd uwzględniano darowizny dla potencjalnych spadkobierców i miało to wpływ na wysokość zachowku. Czyli zmarły przed śmiercią darowywał spadkobiercom, np. pieniądze. Ale w druga stronę? Tego nie wiem. Chociaż na zasadzie analogii, od wartości mieszkania może odliczyć własny wkład testamentowego spadkobiercy i od pozostałej kwoty policzyć zachowek.

Bratowa nie ma prawa do spadku ale ma prawo do prawnego reprezentowania swoich małoletnich dzieci w sądzie.

Trzeba zawrzeć umowę darowizny przed notariuszem z prawem dożywocia. Wnuczka nic nie zapłaci /za wyjątkiem notariusza/, jeżeli nie posiada innego mieszkania i będzie w tym mieszkaniu mieszkać /a najlepiej, żeby mieszkała jeszcze przed/, czyli musi być conajmniej zameldowana. Mieszkanie bez podatku ma ograniczony metraż, ale nie pamietam w tej chwili - zwykłe, m3 i m4 go nie przekraczają. To samo dotyczy spadku. Trzeba więc najpierw wnuczkę zameldować, a potem spisać umowę lub tetstament /tez przed notariuszem/.
Jedno ale, jaka jest rodzina - bo mieszkanie nawet darowane przed upływem 5 lat od śmierci /200lat życzę) wchodzi w skład spadku. Osoby uprawnione do dziedziczenia z mocy ustawy mogą domagać się spłaty zachowku w wysokości 50% wartości spadku im przysługującem /chodzi o nieruchomości i rzeczy/. Pomaga tylko wydziedziczenie, ale wtedy potencjalny spadek obejmują dzieci tej osoby.
Jaka więc umowa - zależy od rodziny.

witam. 8 lat temu z moich pieniedzy matka przeksztalcila mieszkanie na wlasnosciowe,7 lat temu w akcie darowizny zostalem wlascicielem mieszkania warte bylo 30 tys zl po remontach i modernizacji mieszkania jest teraz wiecej warte.matka moja ciezko choruje a troje rodzenstwa domaga sie o demnie zachowku.mam tylko 6 tys .czy w ogole musze placic po smierci matki i ile? z powazaniem bobo8

Dobrze rozumiem, ze działka jest współwłasnością twojej mamy i cioci tak?? Więc możecie to rozwiazac na kilka sposobów:

1. mama zapisuje tobie swoja część działki (połowę), ciocia zapisuje też te kilka arów. Wtedy ty po sprawie spadkowej musisz spłacić siostrę i ewentualnie inne osoby które zażądaja zachowka (twoje rodzeństwo, ojciec, dzieci cioci, jej mąż, twoi dziadkowie). Ale to nie jest tak, ze płacisz siostrze połowę wartości działki. Jeśli nie dostanie innych darowizn od twojej mamy to płacisz jej połowe tego co otrzymałaby gdyby dziedziczyła działkę testamentowo czyli 1/8 połowy działki bo połowę połowy działki przypada twojemu tacie a reszta wam do podziału. Chyba że siostra jest małoletnia albo trwale niezdolna do pracy, to wtedy 2/3 a nie połowę. Analogicznie odnosi sie to do innych spadkobierców.

2. Kolejny sposób to sprzedać część działki mamy i podzielic was po połowie sumą ze sprzedaży. Wtedy możecie kupić inna działkę za te pieniadze i tam sie stawiać. A siostra tez niech robi co chce.

3. Jeszcze inaczej jest gdy twoja mama ma inny majątek oprócz działki, bo wtedy cała masa spadkowa ulegnie podziałowi na dwie siostry i waszego ojca i można ten podział tak przeprowadzić żebyś ty dostała połowę działki, siostra cośtam innego i wszyscy byliby zadowoleni. Mam nadzieje, ze nie namieszałam ci za bardzo.

mama zapisuje tobie swoja część działki (połowę), ciocia zapisuje też te kilka arów. Wtedy ty po sprawie spadkowej musisz spłacić siostrę i ewentualnie inne osoby które zażądaja zachowka (twoje rodzeństwo, ojciec, dzieci cioci, jej mąż, twoi dziadkowie). Ale to nie jest tak, ze płacisz siostrze połowę wartości działki. Jeśli nie dostanie innych darowizn od twojej mamy to płacisz jej połowe tego co otrzymałaby gdyby dziedziczyła działkę testamentowo czyli 1/8 połowy działki bo połowę połowy działki przypada twojemu tacie a reszta wam do podziału. Chyba że siostra jest małoletnia albo trwale niezdolna do pracy, to wtedy 2/3 a nie połowę. Analogicznie odnosi sie to do innych spadkobierców.


rozumiem dobre intencje, ale małżonek i dzieci spadkodawcy dziedziczą po równo.
W tym przypadku dla każdego w dziedziczeniu byłoby 1/6. Czyli zachowek to wartość 1/12 działki... (licząc połowę wartości udziału).

ale ja nie piszę o darowiźnie, bo to jest oczywiste, że każdy może coś komuś darować - za życia .
A temat zachowku może pojawić się dopiero po śmierci testatora - w tym wypadku twojego ojca. I jeżeli wówczas powstanie temat zachowku, to jeżeli otrzymacie darowizny od ojca - będę miały znaczenie przy obliczaniu wysokości zachowków.

a przede wszystkim gdy UMRZE!

darować to może co mu się podoba i w sposób, w jaki mu się podoba. nie ma absolutnie żadnych okoliczności, które miałyby zakazywać mu darować ziemię komu chce (nawet nie wiem - schornisku dla psów), a jego teoretyczni spadkobiercy mieliby się o to burzyć.
kwestia zachowku i doliczeń darowizny do spadku wchodzi DOPIERO PO ŚMIERCI.

Czyli rozumiem, że za X lat jak ewentualnie przyrodni brat założy sprawę w sądzie, to nic nie będziemy musieli mu oddawać, ani spłacać.


niekoniecznie - jeżeli wasz przyrodni brat nie dojdzie do dziedziczenia po waszym ojcu, będzie miał do was (spadkobierców) roszczenie o zachowek właśnie. O tym były wszystkie moje posty powyżej. I to oznacza, że będziecie go spłacać lub dać mu coś w naturze - do wysokości przysługującego mu zachowka.
Natomiast obecna darowizna jest wolą darczyńcy, i wasz brat nie będzie miał żadnego roszczenia.

To mi się wydaje, że jak nie będzie co dzielić to nie ma mowy o zachowku


A dlaczego nie będzie co dzielić? Nawet jeżeli wspólwłasność nieruchomości to obecnie jedyny majątek ojca jolci i ten majątek będzie przekazany w darowiźnie, to trzeba załóżyć, że każdy do swojej śmierci może wypracować jakiś majątek ( oszczędności, lokaty, dzieła sztuki, księgozbiór, samochód, meble etc.)- wszystkie te składniki będą podlegały dziedziczeniu - albo z ustawy, albo w drodze testamentu. I jeżeli cały majątek odziedziczy wyłącznie jolcia i jej brat, to brat przyrodni może do nich wystąpić z roszczeniem o należny mu zachowek.

a poza tym to trochę masakryczne pytać o spadek po żyjącym

ja tylko teoretyzuję Jolcia napisała, że w chwili śmierci nie będzie miał nic

Masz rację do czasu śmierci może wypracować jakiś majątek, oczywiście, ale to co przekaże w darowiźnie, jest jakby poza masą spadkową i pojęciem zachowku.

Może masakryczne, ale to część życia, i lepiej o pewnych rzeczach teraz porozmawiać ze swoimi dziećmi, niż pozwolić im się później znienawidzić, no różnie bywa

ale to co przekaże w darowiźnie, jest jakby poza masą spadkową i pojęciem zachowku.


Nie do końca masz rację. Darowizny za życia testatora mogą mieć znaczenie po śmierci:

Art. 993. Przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny uczynione przez spadkodawcę.

Art. 994. § 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.
§ 2. Przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego.
§ 3. Przy obliczaniu zachowku należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa.

to moze ja sie podepne pod temat? jesli dostane od ojca czesc domu (za jego zycia) to po smierci ojca moj przyrodni brat moze cos odemnie chciec?np zachowek ( z racji tego ze ja otrzymalam czesc domu jaka posiadal moj ojciec)?


Netula - przeczytaj wszystkie posty w tym wątku,bo twoje pytanie jest identyczne jak Jolci

Darowiznę można zrobić wyłącznie za ŻYCIA , spadkobiercą zostaje się po ŚMIERCI spadkodawcy.

A odpowiedź na twoje pytanie jest twierdząca - TAK - twój brat może mieć do CIEBIE roszczenie o zachowek, ale nie z racji tego, że dostałaś coś kiedyś od ojca, lecz z faktu, że nie zostanie spadkobiercą.
Przy założeniu, że po ojcu wszystko odziedziczysz ty, twój brat może się do ciebie zwrócić o swój zachowek ( najczęściej jest to połowa z tego co dostałby z ustawy czyli 1/4 wartości całego majątku pozostawionego przez spadkodawcę - np. jeżeli odziedziczysz powiedzmy 100 tysięcy twój przyrodni brat może od ciebie zażądać 25 tys. zł)

A jezeli w opisanych sytuacjach nie bedzie testamentu? Mam na mysli sytuacje, w ktorej darowizna zostaje przekazana iles lat przed smiercia, testamentu nie ma wiec dziedzicza wszyscy uprawnieni, tylko, ze spadek jest mizerny. Czy darowizna ma tu jakis wplyw na ew zachowek ( czy on sie nalezy? bo w sumie sapek wszyscy dostaja... mozna sie sadzic o zwrot czesci darowizny? )

witam.choruje na przewlekla halucynoze zblizona do schizofreni,ciagle slysze namawiajace glosy do samobojstwa.po wizycie u lekarza chcial mnie skierowac do szpitala,musialem odmowic bo opiekuje sie 88 letnia matka po udarze mozgu.dotychczas gdy lekarz kierowal mnie do szpitala matka opiekowala sie bratowa ale musialem jej placic 1300 zl za opieke.3 miesiace temu kupilem komputer i musze splacac 400 zl raty miesiecznie,i nie stac mnie zaoszczedzic z renty 1300 zl na opieke.mam troje rodzenstwa ale nikt nie jest zainteresowany opieka nad mama,a juz domagaja sie o demnie zachowku,chociaz mama jeszcze zyje.twierdza ze mama w akcie darowizny 7 lat temu gdy byla zdrowa przekazala mi mieszkanie[tak bylo] i chociaz wydalem wszystkie oszczednosci na remonty im sie nalezy 40 tys zl i mam im placic.od kwietnia boje sie wychodzic zdomu bo mam urojenia i psychoze tzn.wszechogarniajacy strach.na dworze piekna pogoda a ja musze zakladac pampersy mamie i ztrudem sie nia opiekowac.lykam duzo tabletek ale to malo pomaga i jestem skrajnie wykonczony.co mam zrobic zeby pojsc do szpitala? moze ktos z was mi poradzi pozdrawiam bobo8

Sprawa faktycznie dziwna:
Jeśli mieszkanie należało do obojga rodziców, nie było testamentu, to jego połowa po ojcu została podzielona między żonę i córki. Mieszkanie powinno więc w 1/8 należeć do Pani.
By mogło być tak jak wskazywałby akt pokazany przez siostrę:
- mieszkanie musiałoby być sprzedane/darowane jeszcze za życia ojca
albo
- po śmierci ojca, Pani i siostry musiałyby odrzucić spadek po nim lub dokonać darowizny swoich udziałów na rzecz matki, a matka, gdy stała się jedyną właścicielką sprzedała je zięciowi

Być może akt ten dotyczył tylko udziału matki w mieszkaniu (1/2+1/8)?

W każdym razie, jeśli mieszkanie lub udział w nim zostało sprzedane, to nie ma możliwości uzyskania zachowku. Do tego konieczne byłoby podważenie aktu notarialnego, w którym matka (i ojciec?) wyzbyli się własności mieszkania. Byłoby to bardzo trudne lub wręcz niemozliwe.

Proszę o pomoc i poradę.
W lutym 1999 r. dziadkowie notarialnie zapisali mi mieszkanie z adnotacją o dożywotnim korzystaniu przez nich z mieszkania. W 2003 r. zmarł dziadek. Dziadkowie mieli 3 dzieci-jedno z nich zmarło w 1998 r. pozostawiając syna. W lutym 2009 r. minie 10 lat od darowizny. Czy po śmierci babci będę musiała zapłacić zachowek jej 2 córkom oraz wnukowi - po zmarłym synu? Jeśli tak, to czy od całości wartości mieszkania czy tylko od połowy należnej babci (nie uwzględniając połowy mieszkania należącej do dziadka)? Czy zapis o dożywotnim korzystaniu z mieszkania przez dziadków chroni przed zachowkiem? Jeśli tak, to gdzie mogę znaleźć odpowiedni artykuł?
Bardzo proszę o pomoc.
Dziękuję.

Otrzymałam od babci(już po śmierci dziadka) mieszkanie w formie darowizny niecałe trzy lata temu (czerwiec 2006), mój brat również, w marcu 2007. Babcia zmarła niedawno. Ma czworo spadkobierców (dzieci)
1. Czy należy im się zachowek od udzielonej mi i bratu darowizny?
Dwoje ze spadkobierców( ciotki) również otrzymało w przeszłości darowizny, ale na pewno, ponad 10 lat temu.
2. Czy można ich darowizny odliczyć od należnego zachowku?
3. Ile czasu ew. mają na jakiekolwiek roszczenia ode mnie?

1. Co do zasady - tak. Chociaż w tym szczególnym wypadku - być może nie.

2. Przy ustalaniu zachowku nie uwzględnia się "dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku." Czyli jeśli darowizna dokonana została na rzecz spadkobiercy ustawowego - liczy się nawet po 10 latach.

3. Roszczenia o zachowek przedawniaja się po 3 latach od ogłoszenia testamentu lub otwarcia spadku.

I. Przy dziedziczeniu ustawowym.
Należy w umowie darowizny zawrzeć oświadczenie darczyńcy, że darowizna została dokonana ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia jej na schedę spadkową po darczyńcy.

Art. 1039. § 1. Jeżeli w razie dziedziczenia ustawowego dział spadku następuje między zstępnymi albo między zstępnymi i małżonkiem, spadkobiercy ci są wzajemnie zobowiązani do zaliczenia na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna została dokonana ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia.
§ 2. Spadkodawca może włożyć obowiązek zaliczenia darowizny na schedę spadkową także na spadkobiercę ustawowego nie wymienionego w paragrafie poprzedzającym.
§ 3. Nie podlegają zaliczeniu na schedę spadkową drobne darowizny zwyczajowo w danych stosunkach przyjęte.

II. Przy dziedziczeniu testamentowym
Jedyną możliwością uniknięcia płacenia zachowku jest wydziedziczenie przez babcię drugiej córki.

Art. 1008. Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:
1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Dziadek mojej żony owdowiał i ożenił się powtórnie . Napisał testament nie u notariusza w którym zapisał mieszkanie żonie z zastrzeżeniem że jego obecna żona może mieszkać do swojej śmierci. Mam pytanie czy po śmierci dziadka jego dzieci i obecna żona będą miały jakieś prawo do tego mieszkania. Czy żona będzie musiała płacić zachowek. Jeżeli tak to co dziadek powinien zrobić aby tak się nie stało . Czy może powinien zrobić darowiznę z zaznaczeniem że nie wlicza się w zachowek ?

Mam pytanie, które jak dla mnie, osoby nie mającej nic wspólnego z prawem, jest kłopotliwe. A mianowicie:
Mój dziadek zmarł miesiąc temu pozostawiając po sobie testament w którym zapisał cały swój majątek mojemu tacie. Natomiast pominął w nim żonę i 4 pozostałych dzieci. Z żoną posiadał wspólnotę majątkową natomiast nie żyli ze sobą od 30 lat (nie było rozwodu ani separacji, również żadna ze stron nie złożyła wniosku w takiej sprawie).
Wg KC żonie i dzieciom przysługuje zachowek w wyskości 1/2 ustawowego dziedziczenia. Wyliczając wysokość zachowku bierze się pod uwagę cały majątek zmarłego i wszystkie dokonane darowizny na rzecz m.in. osób, którym przysługuje zachowek.
Ale proszę mi powiedzieć czy należy też brać pod uwagę darowizny dokonane przez małżonkę zmarłego na rzecz dzieci nie ujętych w testamencie? Małżonka była w ustroju wspólnoty majątkowej i darowała pozostałym dzieciom różnego rodzaju kwoty pieniężne, wykorzystane przez te osoby na cele mieszkaniowe.
czy przy wyliczaniu zachowku te darowizny dokonane przez małżonkę zmarłego będą również brane pod uwagę?

przed takim rozwiązaniem spadkobierców ustawowych chroni art. 993 kodeksu cywilnego, który mówi że do zachowku dolicza się darowizny uczynione przez spadkobiercę.

Art. 993. Przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny uczynione przez spadkodawcę.

Jako że zamierzasz przenieść majątek na osobę, które mogłaby po Tobie dziedziczyć (ustawowo) nie ma tu ograniczenia czasowego zawartego w art. 994 kc, dlatego też to Twój obecny mąż może być zobowiązany do wypłaty zachowku Twoim dzieciom.

Art. 994. § 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.
§ 2. Przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego.
§ 3. Przy obliczaniu zachowku należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa.

Witam

Mam pewien problem, mam nadzieje ze jacys prawnicy mi odpowiedza.

Rodzice mojego taty zmarli, zostala mu tylko siostra jego ojca.Ona ma mieszkanie warte okolo 300 tys.Sporzadzila testament. W akcie notarialnym jasno jest napisane, ze "Pani ....powoluje do calosci spadku bratanka....."Akt notarialny sporzadzony byl u notariusza, podpis i pieczatka jest. Teraz mam kilka pytan,Moj ojciec ma jeszcze brata i siostre i czy taki testament wystarczy w razie smierci cioci. Rodzice dowiadywali sie i ponoc siostra i brat moga rzadac jeszcze tzw.zachówku po zmarlej cioci. Czy nie lepiej zrobic darowizne??Ale od tego trzeba 12% zaplacic.Krotko mowiac, co najlepiej zrobic, zeby nikt nie rzadal po smierci ciotki jakis pieniedzy.Zeby wszystko bylo pewne.

Nie wiem czy wszystko jasno napisalem, ale jak cos prosze pytac to postaram sie wyjasnic

Z gory dziekuje za odpowiedzi

Jak to jest w przypadku, gdzy mama (tato zmarł) wykupi mieszkanie ze spółdzielni i daruje je jednemu z dzieci. Wiem, ze po jej śmierci brat moze upomnieć sie o zachowek, ale chodzi mi o kwestię długów, które moja mama ma w różnych instytucjach kredytowych. Czy po jej śmierci odziedziczę również jej długi z radcji przyjęcia darowizny? Co z tym mieskzaniem darowanym przecież za życia w momencie odrzucenia spadeku po śmierci?(nie chcąc spłacać długów).

Wariant D - zmodyfikujmy trochę przykład. M zmarł wcześniej. 6 lat po zawarciu małżeństwa z M, wcześniej miał nieślubne dziecko S (19 l) i w małżeństwie C (4l). Pozostawił 100 000 000 dla B. Jednakże 16 lat przed śmiercią dał 100 000 przyjacielowi, potem jeszcze raz 9 lat przed śmiercią 200 000 oraz 4 lata przed kolejne 300 000.

- Na mocy art. 994 par. 1 nie dolicza się przy obliczaniu zachowku darowizny pierwszej (100 000), bo została udzielona dawniej niż 10 lat przed śmiercią nie spadkobiercy lub osobie uprawnionej do zachowku.
- Na mocy art. 994 par 2 i 3 przy obliczaniu nie dolicza się:
- dla wstępnych - darowizny dane wcześniej niż na 300 dni przed ich urodzeniem
- dla małżonka - darowizny przed zawarciem małżeństwa

Pytania byly raczej proste wiec mozna bylo dostac 5. Pytal o odpowiedzialnosc za zwierzęta, Papiery wartościowe ( i wszystko zwiazane z pieniedzmi - jego konik) Czesc szczegolna np. o spedycje, darowizne, umowe agencyjna, zachowek, zapis, poleccenie, liczenie spadku ile komu przypadnie , wiecej nie pamietam a i jeszcze o wzorzec umowy kiedy jest nim zwiazany kontrachent i co to jest

Możesz żądać od spadkobiercy testamentowego (jak rozumiem nie zostałaś wydziedziczona) zachowku. Zgodnie z art. 991 § 1 KC, zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).
Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.

Roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku przedawniają się z upływem lat trzech od ogłoszenia testamentu.

Wg mnie możesz dochodzić swoich praw do zachowku - w ciągu 3 lat od ogłoszenia testamentu. Po tym terminie roszczenie ulegnie przedawnieniu. Z momentem ogłoszenia testamentu uprawnieni do zachowku nabywają roszczenie do spadkodawców o wypłatę zachowku. Przekazanie darowizny powinno nastąpić w formie umowy pomiędzy spadkodawcą i uprawnionym do zachowku. Dopuszczalne jest też zawarcie umowy ustnej (np. po prostu przekazanie pieniędzy). Jeżeli jednak spadkobiercy nie chcą wypłacić zachowku, sprawę należy skierować do sądu cywilnego.

Miesiąc temu moja babcia wykupiła (z bonifikatą) na własność mieszkalne komunalne. Jestem zameldowana w tym mieszkaniu od 2000 roku i opiekuję się babcią. Babcia chce przekazać mi w darowiźnie wymienione mieszkanie. Problem polega na tym, że moja ciocia (siostra mojego ojca) może będzie chciała żądać ode mnie zachówek. Jak rozwiązać tą sprawę, żebym nie musiala splacać ciotki i żeby koszty nie byly zbyt duże? Czy musimy zawrzeć umowę dożywocia, czy wystarczy darowizna z odpowiednimi dopiskami 9np. darowizna nie wchodzi w skład schedy spatkowej). Czy umowie dożywocia podlega zachówek? Wiem, że babcię obejmuje ulga meldunkowa, ale chyba będzie musiała zapłacić podatek dochodowy od części gruntu, który babcia ma w użytkowaniu wieczystym.

Do zachowku doliczane są darowizny uczynione przez spadkodawcę przed śmiercią. Żadnego znaczenia prawnego nie będzie miał w umowie zapis, że darowizna nie jest doliczana do spadku. Natomiast dożywocie, czyli umowa w której osoba przekazuje nieruchomość w zamian za dożywotnie utrzymanie, nie jest umową darowizny, nie zostanie więc doliczona do masy spadkowej w przypadku wyliczania zachowku. Z tego też powodu umowa darowizny nie jest korzystna, ale pamiętaj,że po pierwsze umowa musi być zawarta w formie aktu notarialnego, po drugie aby babcia nie płaciła podatku od odpłatnego zbycia nieruchomosci i mogła skorzystać z uli meldunkowej, to musi mieszkać w tym mieszkaniu przez co najmniej 12 miesięcy przed datą zbycia, a na koniec dodam, aby nie musiała zwracać bonifikaty gmnie, to zbycie mieszkania musi być dokonane na rzecz osoby najbliższej zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomosciami.

Jesteście w błędzie !! art. 1000 kc § 1. Jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny.
Zanim coś napiszecie - proponuje samemu sprawdzić i nie obrażać porządnego Cabana. Pozdrawiam i powiem tak: Na szczęście są osoby na Forum z którymi warto konwersować w temacie, to właśnie "mądre głowy" !!W stosunku do wypowiedzi /gość 17-09-2007 / nie będę się wypowiadał. Pozdrawiam mądralińskiego Grześka he he he :) Oddaj 100 zł !!

Dzień dobry!
Mój ojciec zmarł zostawiając testament w którym przepisuje cały majatek synowi natomiast mnie i siostrę wydziedziczył nie podając przyczyn.
Do testamentu dochodzi jeszcze darowizna tuż przed śmiercią dokonana przez ojca również na rzecz syna.
Mam pytanie czy ja i siostra możemy ubiegać się o zachowek, czy w tej sytuacji można jeszcze coś zrobić.

Zawsze uważałem, że na Forum Gazety Prawnej głos zajmują osoby, które mają w oparciu o prawo coś konkretnego do powiedzenia.
Jakie było moje zdziwienie, że niektórzy to kompletni laicy. W wątku " Zachowek czy spadek - pytanie do mądrych (nr 43608) " głos zabrały osoby nie mające zielonego pojęcia o prawie. I tak Grzesiek 15-09-2007 napisał /Mieszkanie nie wchodzi już do spadku bo zostało darowane wnukowi wiec nie macie na nie co liczyć/ - co jest kompletną bzdurą. Maciek napisał /Moim zdaniem nic nie uzyskacie / - to samo !!. Natomiast KC mówi co innego /Art. 991 § 1 kc doliczanie darowizn uczynionych przez spadkodawcę oraz art. 993 kc./.

Moja rada do wszystkich udzielających porad. Zanim coś napiszecie - bądźcie tego pewni i nie prowadzajcie ludzi w błąd. Oczywiście są na portalu osoby merytorycznie przygotowane które to udzielają profesjonalnych wypowiedzi. Dla Was wielkie brawa i szacunek. Pozdrawiam

A teraz wytoczę wielkie działo na Grześka !!

art. 1000 kc
§ 1. Jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny.

He he he i co ??

Pozdrawiam

Witam serdecznie, mam problem o następującej treści:
Osiem lat temu moja mama wykupiła swoje mieszkanie spółdzielcze lokatorskie na właśność i dała mi je w darowiźnie. W tym roku mama zmarła. Czy moi bracia mają prawo do jakichkolwiek roszczeń, tzw. zachówku? Jeśli tak to, jak mogę ich spłacić nie mając pieniędzy, jestem emerytką, a wartość mieszkania jest dość duża, mieszkanie jest po generalnym remoncie. Zaznaczam, że cały czas mieszkałam z mamą.
Dziękuję za każdą odpowiedź.

Jestem studentka i mieszkam razem z babcia. Jest to mieszkanie tzw. kwaterunkowe, w ktorym oprocz babci (glowny najemca) i mnie - zameldowany jest syn babci (nie przebywa w mieszkaniu od wielu lat).
Babcia moze wykupic mieszkanie od gminy i chce mi je potem przekazac darowizna. Pieniadze na wykup mieszkania w wiekszosci przekaza babci moi rodzice.
Czy juz po akcie darowizny (czyli gdy wlascicielem mieszkania bede juz ja) - syn babci moze roscic jakies pretensje finansowe?
Babci ma juz swoje lata. Czy jak mieszkanie bedzie juz moja wlasnoscia, a babci juz nie bedzie
- przysluguje mu tzw. zachowek?

Jak to jest w takiej sytuacji:
Ojciec daruje córce (notarialnie) dom.
Córka jest zamężna ( wspólność małżeńska) i ma dwóje dzieci.
Obdarowana córka pisze testament w którym ustanawia jako spadkobiercę swoją córkę której ten dom przeznacza.
Czy wspomniany mąż może domagać się zachowku od wartości tego domu ?
Powtarzam ten dom był darowany. A wiec mimo istnienia wspolności ustawoej małżenskiej -ten dom jest chyba tylko jej?
Tak mi się wydaje,że tego zachowku nie może się domagać, ale potrzebuję pilnie potwierdzenia, że mam rację.PROSZę o pomoc

Jesli obawiasz sie rodzenstwa,to najprosciej jest zrobic to w ten sposob.Wykup mieszkanie w imieniu rodzicow,bo pewnie maja ulgi,a nastepnie rodzice moga je przekazac w drodze darowizny.niestety laczy sie to z oplatami,ale rodzenstwo nie bedzie moglo oczekiwac na zachoewk po smierci rodzicow.Bo gdyby rodzice przpisali je wtestamencie Tobie -nalezy sie im zachowek.

Matka moja po smierci drugiego męża została właścicielką mieszkania własnościowego.Mieszkanie to przekazała jako darowiznę swojemu pełnoletniemu wnuczkowi,a mojemu siostrzeńcowi.Siostrzeniec jednak w niedługim czasie kupił sobie inne mieszkanie /pokój z kuchnią/, w którym mieszkał 2 lata.
W marcu br.matka sprzedała mieszkanie /które wcześniej zapisała wnukowi/. Nie wiem co stało się z pieniędzmi za sprzedane mieszkanie matki ,podejrzewam ,że przekazała je wnukowi . Matka moja zamieszkała w pokoju z kuchnią które wcześniej kupił siostrzeniec.Siostrzeniec zamieszkał w mieszkaniu swojej dziewczyny.Niewiem czy mieszkanie w którym mieszka teraz moja matka zostało na nią przepisane ,czy tylko dostała dożywotnie zamieszkanie.
Czy w wyżej opisanej sytacji przysługuje mi jakiś zachowek, jesli tak to od kogo i kiedy?
Jak wygląda sytacja w stosunku do mojej siostry.
Bardzo proszę o pomoc prawną.

Mam postaniwienie z sądu że jestem jedynym spadkobiercą wprost:Ponoć to jest bez masy majątkowej.Bo ojciec przed samą śmiercią przepisał swój majątek wnóczce aktem notarialnym dożywocia;Po śmierci ojca wybrałem część jego oszczędności, na które byłem upoważniony pośmiertnie.Czy muszę z tych oszczędności spłacić dwóm braciom zachowek,skoro byli wydziedziczeni w moim testamencie,który miałem.Oraz czy ja mogę ubiegać się o zachowek od wnuczki,której ojciec zapisał majątek.

Witam bardzo serdecznie i proszę o pomoc!
W 1976 roku zmarł mój ojciec,pozostawiając w spadku działkę 0.2h na której stoi duża, stara
kamienica z 1910 roku do kapitalnego remontu.
W roku ubiegłym została przeprowadzona sprawa o nabycie spadku.
Sąd przyznał 1/2 mojej mamie (a żonie zmarłego) i po 1/4 mamie, moim dwóm braciom i mnie.
Obecnie moja mama chce aktem darowizny podzielić swoją część spadku.
Z tym że ugodowo chcemy podzielić całość majątku.
Działka ok 0,05h wraz z budynkiem ma przypaść mnie (z zastrzeżeniem, że mama będzie
mieszkała w tym domu dożywotnio), natomiast 2 działki wielkości ok.0,075h przypadną obu
braciom. Obaj bracia (na razie ustnie) zrzekli się spłaty i jakichkolwiek roszczeń po
śmierci mamy
1. Czy w przypadku śmierci mamy, bracia będą mieli prawo do zachowku?
2. Jakie kroki teraz musimy podjąć? i w jakiej kolejności tzn. czy najpierw miałby to być
geodeta, urząd gminy czy też notariusz?
3. Jakie mniej więcej są koszty takiego zapisu u notariusza, zapisu w księdze wieczystej
itp.?
Bardzo gorąco pozdrawiam i proszę o odpowiedź

chcemy z narzeczonym wykupic mieszkanie komunalne jego babci, co sama nam zaproponowała , i wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że boje sie o to mieszkanie po wykupie...juz wyjasniam, (przepraszam za brak polskich liter ale nie mam polskiej czcionki, a wklejanie ich pojedynczo to naprawde klopot i to czasochlonny) wykupienie tego mieszkania to koszt ponad 30 tys zl, sa to cale nasze oszczednosci, a koszty zwiazane z wykupem, typu notariusz itd to nastepne 5-7tys, te pieniadze odkladamy na biezaca z dosc duzym trudem bo dopiero wrocilam do pracy po urlopie macierzynskim, z tego co wiem po wykupie przez babcie (z naszych pieniedzy) mieszkania nie bedzie go mogla sprzedac przez nastepne 5 lat, a co z darowizna czy testamentem? testamentu sie troche boje, bo babcia synow ma dwoch, ojca mojego narzeczonego i jego wuja, ktory bedzie lasy na cokolwiek z testamentu i prawdopodnie sprobuje go podwazyc, wiem ze dzieci maja prawo do zachowku po smierci rodzicow i to prawdopodobnie byla by podstawa do podwazenia
i teraz co mamy zrobic? czy zapisac w akcie notarialnym zakupu ze pieniazki byly od nas? w ogole jest to mozliwe? a jak jest z darowizna, bo juz gubie sie w zmianach prawnych, jest ten podatek czy nie?
jesli nie mozna w zaden sposob zabezpieczyc tego domu to go nie kupimy bo nie stac mnie psychicznie ani finansowo na sadzenie sie o nie przez nastepne 30 lat
a i jeszcze jedno chcemy przepisac ten dom juz po wszystkim na nasza corke (1 rok) czy to mozliwe?
dziekuje z gory za jakiekolwiek rady
Aneta

Zaistaniała taka sytuacja:
Babcia powiedziła"Wykup sobie moje mieszkanie"- wiadomo, kasę wyłożyłam, Babcia kupiła mieszkanie od miasta, a później przekazała je mnie jako darowiznę.
Wiem, że po jej śmierci będzie 4 do obdzielenia- 2 synów i 2 córki. Czy jest jakaś możliwość (mam dowód przelewu z mojego konta na konto miasta przy wykupie) żeby przed spłata cioć i wujków zmniejszyć im zachowek o mój wkład pieniężny??
Fakt, jak ja bym nie wykupiła mieszkania, administracja by je zabrała i nikt nic by nie dostał.
Proszę o poradę.

Mam pytanie - mój ojciec 10 lat temu dokonał aktem notarialnym darowiznę na mnie- jako na córkę - własnościowe mieszkanie spółdzielcze.Mieszkanie to wykupił po śmierci mamy i był już wdowcem. Ojciec w tym roku zmarł. Mam 1 brata, który twierdzi, że należy mu się tzw. zachówek. W necie przeczytałam, że zachówek należałby się, gdyby ojciec zostawił testament. Czy faktycznie bratu należy się zachówek?, a jeżeli tak - to w jakiej wysokości? Ojciec mieszkał w innym mieście, aniżeli ja, a mnie nie stać na utrzymanie 2 mieszkań na emeryturze i chcę sprzedać to mieszkanie po śmierci ojca.Będę wdzięczna za udzielenie mi odpowiedzi. Pozdrawiam

Mam pytanie - mój ojciec 10 lat temu dokonał aktem notarialnym darowiznę na mnie- jako na córkę - własnościowe mieszkanie spółdzielcze.Mieszkanie to wykupił po śmierci mamy i był już wdowcem. Ojciec w tym roku zmarł. Mam 1 brata, który twierdzi, że należy mu się tzw. zachówek. W necie przeczytałam, że zachówek należałby się, gdyby ojciec zostawił testament. Czy faktycznie bratu należy się zachówek?, a jeżeli tak - to w jakiej wysokości? Ojciec mieszkał w innym mieście, aniżeli ja, a mnie nie stać na utrzymanie 2 mieszkań na emeryturze i chcę sprzedać to mieszkanie po śmierci ojca.Będę wdzięczna za udzielenie mi odpowiedzi. Pozdrawiam

Z twojego pierwszego postu wyraźnie wynika,że ojciec obdarował córkę,pominął w podziale majątku syna.Następne swoje posty modyfikujesz,bo zauważyłaś,że twój sposób myślenia jest odbierany jako niemoralny i krzywdzący brata.Z treści wynika,że byłoby ci na rękę by zaszła możliwość pozbawienia brata i zachówku.

Czyli tak:

Jesli babcia da jako darowizne - to jej synowie i corki nie beda miec
prawa do zachowku ?
a co z lokatorami juz mieszkajacymi i zameldowamymi ?



Ale skoro ojciec darował przed śmiercią i potem już nic niemiał ani też
mniej niż nic to od czego zachowek?
Czy to ma coś wspólnego z jakąś wartością i X latami, jak kilka wątków
powyżej o darowiźnie? Nic z tego nie rozumiem.


Zachowek należy spadkobiercom ustawowym jeśli w testamencie lub w formie
darowizny nie dostali części (1/2 lub 2/3) przysługującego im udziału w
spadku, który należałby się im gdyby dziedziczenie było z ustawy a nie
testamentu. Do podstawy obliczania wartości tego udziału wlicza się w
zasadzie wszystkie darowizny, nieważne na czyją rzecz. Z wyjątkami:
m.in. nie wlicza się drobnych, zwyczajowo przyjętych darowizn lub
dokonanych przed 10 laty na rzecz osób _nie będących_ spadkobiercami lub
uprawnionymi do zachowku. (inne i szczegóły art.993-995 kc)
Natomiast jeśli następuje dziedziczenie ustawowe to przy dziale spadku
między zstępnych i małżonka zalicza się każdemu na jego część darowizny
otrzymane od spadkodawcy (chyba że "z oświadczenia spadkodawcy lub
okoliczności" wynika, że nie; odwrotnie spadkodawca może też nałożyć
obowiązek zaliczenia na innych spadkobierców (nie zstępnych i
małżonka)). Tu też nie liczy się drobnych darowizn.
Jeśli darowizna na rzecz spadkobiercy przekracza jego udział w spadku
nie ma on obowiązku zwrotu nadwyżki, w takim wypadku w ogóle nie bierze
się go pod uwagę przy dziale spadku. (szczegóły zaliczeń
art.1039-1043kc)

A konkretnie - jeśli był testament to przy obliczaniu zachowku dla matki
i córki należy uwzględnić podarowane gospodarstwo. (chyba, że przy
dziedziczeniu gospodarstwa to wszystko liczy się jakoś inaczej - no
właśnie - czy do obliczania zachowku powinno doliczyć się gospodarstwo
rolne jeśli uprawniony do zachowku nie dziedziczyłby w 2000 roku takiego
gospodarstwa? co oznacza art.1082kc?).
A jeśli nie było to wszyscy dziedziczą z ustawy po 1/3, syna nie
uzględnia się w dziale spadku i "nic" dzieli się między matkę i córkę -
nie ma mowy o zachowku.

KG


No to chociaz tyle dobrego
w tym wszystkim
Pozdrawiam


Jesli bedzie darowizna na jedno dziecko to chyba i tak sie cos nalezy wedlug
prawda drugiemu dziecku... prawda?

2) jakiej wysokosci jest zachowek?


Do podzialu niewiele zostalo a wartosc darowizny zajmuje wiekszosc
tego, co dziadkowie posiadali.


Nie zapominajmy o zachowku, do którego dolicza się darowizny.

Marcin.


| Z moich informacji wynika (odebrałem akt zgonu i faktycznie zmarła w
| listopadzie 2002, a nas poinformowano o tym w czerwcu 2003), że ciotka
| namówiła babcię na darowiznę mieszkania tłumacząc jej, że jeśli coś się
| stanie to dzięki temu nie będą płacić podatku i starowinka uwierzyła. To
| jest relacja od przyjaciółki-sąsiadki babci.

Nikomu nie można zabronić rozporządzenia swoim majątkiem. Babcia dokonała
darowizny. Jeżeli darowizna miała miejsce nie więcej niż bodaj 10 lat przed
śmiercią, to teraz możecie ewentualnie dochodzić na reszcie rodziny tzw.
zachowku. To jest połowa tego, co należałoby się gdyby był normalny spadek,
z tym, że nie jestem mocny w prawie spadkowym, więc nie podejmuję się
dokładnego wyłuszczania procedury. Sugerują lekturę kodeksu cywilnego albo
kontakt z adwokatem.

| Pieniądze z konta (razem z odszkodowaniem z Fundacji Polsko-Niemieckiej
Pojednanie)
| zostały pobrane.

Ważne jest, czy pieniądze zostały pobrane przed czy po śmierci
spadkodawczyni. Jeśli nie masz jakiś układów, to tego się nie dowiesz,
dopóki nie staniesz się spadkobiercą w obliczu prawa, czyli nie będziesz
miał postanowienia sądowego.

| W tej sytuacji nie ma masy spadkowej i jak sprawdziłem w sądzie nie było
| przeprowadzonego postępowania (bo i po co skoro już wszystko zagarneli)...

No to Ty możesz przeprowadzić. Koszt stosunkowo niewielki.

| Najgorsze w tym jest to, że ciało zostało poddane kremacji, a my nie znamy
| miejsca pochówku...

Nie jestem pewien, ale czy przy kremacji nie sypie się tego do urny, którą
wydaje się rodzinie? Ale nie wiem. Może za dużo filmów się naoglądałem.


Nikomu nie można zabronić rozporządzenia swoim majątkiem. Babcia dokonała
darowizny. Jeżeli darowizna miała miejsce nie więcej niż bodaj 10 lat
przed
śmiercią, to teraz możecie ewentualnie dochodzić na reszcie rodziny tzw.
zachowku. To jest połowa tego, co należałoby się gdyby był normalny
spadek,
z tym, że nie jestem mocny w prawie spadkowym, więc nie podejmuję się
dokładnego wyłuszczania procedury. Sugerują lekturę kodeksu cywilnego albo
kontakt z adwokatem.


Akt darowizny miał miejsce ok. 1 miesiąca przed śmiercią.

| Pieniądze z konta (razem z odszkodowaniem z Fundacji Polsko-Niemieckiej
| Pojednanie) zostały pobrane.

Ważne jest, czy pieniądze zostały pobrane przed czy po śmierci
spadkodawczyni. Jeśli nie masz jakiś układów, to tego się nie dowiesz,
dopóki nie staniesz się spadkobiercą w obliczu prawa, czyli nie będziesz
miał postanowienia sądowego.


Tego faktycznie nie wiem i bez wszczęcia postępowania bank mi nic nie powie.
Ale jak znam życie , to mogli podjąć pieniądze nawet w dniu śmierci.

| W tej sytuacji nie ma masy spadkowej i jak sprawdziłem w sądzie nie było
| przeprowadzonego postępowania (bo i po co skoro już wszystko
zagarneli)...

No to Ty możesz przeprowadzić. Koszt stosunkowo niewielki.


Cały kłopot w tym, że nie ma masy spadkowej. Mieszkanie przepisane w formie
darowizny,
 konto oczyszczone. O innym majątku nic nie wiem, a boję się, że będę musiał
ponieść
dodatkowe kosztu sądowe i adwokackie, a pieniądze są mi potzrebne na opieką
nad ojcem.

| Najgorsze w tym jest to, że ciało zostało poddane kremacji, a my nie
znamy
| miejsca pochówku...

Nie jestem pewien, ale czy przy kremacji nie sypie się tego do urny, którą
wydaje się rodzinie? Ale nie wiem. Może za dużo filmów się naoglądałem.


Tak też było. Po kremacji, prochy oddaje się do urny. W książce odbioru
zwłok wpisano,
że zostanie pochowana na cmentarzu w grobie rodzinnym. Ale i to
sprawdziłem - od listopada
nie pochowano tam nikogo. Aż się prosi o oskarżenie o zbeszczeszczenie
zwłok, ale podobno
urnę można trzymać w domu (nie wiem jak to jest z rozsypaniem np. na swojej
działce).
Nie wiem czy rodzeństwo musi mieć jakieś kwity na legalny pochówek w kraju,
lub wywóz za
granicę albo oświadczenie,że będą trzymać w domu... ?



byłoby
| poprowadzić tą sprawę tak żeby On nie wyrzucił mamy ,czy mogę spłacić
jego
| część,czy mam się zrzec mojej części na żecz mamy?

nie ma czegos takiego jak zrzekniecie sie czesci przydzielonego spadku  ty
jedynie mozesz zrobic notarialnie akt darowizny
a co do  mieszkania to zalezy jaka forma? wlasnosci kto jest glownym
najemca? moze byc tak ze matka ma pelne prawo do zamieszkalego lokolu mimo
podzialu spadku
gm


Ale namieszaliscie....

Po pierwsze chodzi o SPADEK, a nie o majatek.
Oczywiscie jesli ne bylo testamentu 1/3 spadku nalezy sie bratu.

Co wchodzi w sklad masy spadkowej ?

1/2 majatku WSPOLNEGO malzonkow i majatek ODREBNY zmarlego.

Nie wiemy, czy mieszkania byly wspolwlasnoscia, wlasnoscia mamy czy tez
wlasnoscia ojca.
Jelsi OBA mieszkania byly wlasnoscia ojca (odrebna) to oczywiscie wchodza
OBA
i W CALOSCI do masy spadkowej.

ZRZEC spadku po smierci spadkoawcy oczywisce sie ne da, ale mozna spadek
odrzucic,
(zreszta w tym momencie i w tej sytuacji z marnym skutkiem, wiec watku nie
ciagne).
Darowanie swej czesci mamie TEZ jest "bez sensu" bo "nabija sie koszty".
a korzysc jest taka, ze bratbedzie mial wiekszy spadek po mamie (lub wiekszy
zachowek).

No i ostatnia sprawa - "wyrzucenie mamy".

Aby brat mogl wyrzucic mame musialby nie tylko przeprowadzic "nabycie
spadku",
ale tez "fizyczny podzial", sad musialby pzyznac JEMU mieszkanie i dopiero
moze
MARZYC o wyrzuceniu mamy - czyli "lokatora" .

Ja poprostu "wyslalbym go do sadu"...bo to on twierdzi, ze ma interes...

Boguslaw


serdeczne dzięki wszystkim, którzy chcieli pomóc ... a wszystkich, których
sprawa interesuje spieszę donieść czego dowiedziałam się  w Urzędzie
Skarbowym:
dziadek nie płaci podatku bo nie jest to sprzedaż
ja nie płace jeśli to jest moje jedyne mieszkanie, ma mniej niż 110 m2 i
zobowiąże się mieszkać tam przynajmniej 5 lat.
Liczę że uda mi się szybko załatwić całą sprawę bo wpis do księgi wieczystej
załatwia podobno gmina ....
pozdrawiam wszystkich
Asia





pisze...

| ostatniej woli, chyba ze zainteresowane strony podwaza autentycznosc
tego
| dokumentu,
| lub ewentualnie poczytalnosc dziadka.

    Jedyna mozliwosc bezproblemowego przeniesienia wlasnosci jest
zrobienie
notarialnej umowy darowizny. Jako ze jest to Twoja najblizsza rodzina to
U.
Miasta nie bedzie sie czepial. (zapis o zakazie przeniesienia wlasnosci w
ciagu 5 lat od wykupu).  Jedyny problem to to,  zeby zrobic darowizne
trzeba
poczekac na wpis do ksiegi wieczystej, a to trwa w naszym pieknym miescie
od
3 m-cy do 2 lat (!!!!).
    W przypadku rozwiazania z zapisem testamentowym mozesz byc zmuszona do
wyplacenia pozostalym spadkobiercom (nawet nie ujetym w testamecie) tzw.
zachowku. (liczy sie to procentowo od wartosci RYNKOWEJ  mieszkania, wiec
moze to byc bardzo nieoplacalne). Wyplaty moga zarzadac inni spadkobiercy.

powodzenia

BTW chcialem w piewszy poscie powiedziec "dzien dobry grupo".

---
loo spastic
mailto: loo(at)loo.dynu.com
gad: 1474413
==================
.:Dzisiejsze czasy niszczą swoje zasady dużo przyjemniej niż tajemnicza
przeszłość:.



Jeżeli rozdajesz legalnie przed śmiercią to obdarowany też powinien
zapłacić podatek od darowizny.


Ale zachowku już nie, a mniemam iż o to głównie chodzi.

K.